Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
53 posty 12 komentarzy

Zavissius Niger

Artur Zawisza - absolwent polonistyki i filozofii KUL, poseł na Sejm w latach 2001-07, przewodniczący Komisji Gospodarki oraz tzw. bankowej komisji śledczej, obecnie przedsiębiorca i menedżer oraz współzałożyciel Stowarzyszenia "Przejrzysty Rynek

11.11.11

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pisał Roman Dmowski: "przyszłość należy do tych, co mają ideę, wiarę w nią i zdolność poświęcenia".

 Prezesi Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych oraz Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej; znani profesorowie, jak Jacek Bartyzel, Ryszard Bender czy Jan Żaryn; lubiani publicyści, jak Rafał Ziemkiewicz, Jan Pospieszalski czy Stanisław Michalkiewicz; ludzie kultury, jak reżyser Jerzy Zalewski czy muzyk Paweł Kukiz; działacze społeczni stojący na czele Młodzieży Wszechpolskiej, Związku Piłsudczyków, Stowarzyszenia "Civitas Christiana" czy Związku Podhalan, wreszcie prawicowi parlamentarzyści obecnej i poprzednich kadencji - oni wszyscy i wielu innych stanowią Komitet Poparcia Marszu Niepodległości.

Trzeba pamiętać, że ruch narodowy jako pierwszy w naszej historii dostrzegł siłę społeczeństwa obywatelskiego. Kiedy insurekcjoniści stawiali na walkę zbrojną, socjaliści na propagandę partyjną, a rewolucjoniści na przewrót społeczny, to uczniowie Jana Ludwika Popławskiego i Zygmunta Balickiego stawiali na pracę społeczną. Związek Młodzieży Polskiej, Polska Macierz Szkolna, Narodowa Organizacja Gimnazjalna, Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół", kapłańskie "Collegium Secretum"  czy poszczególne korporacje akademickie to jedne z wielu przejawów życia społecznego w ramach obozu narodowego. Współczesne organizacje nawiązujące do tej tradycji stanowią sól polskiego patriotyzmu. 

Marsz Niepodległości to inicjatywa społeczna w przeważającej mierze młodych ludzi. Nie w ramach obowiązków urzędowych ani szkolnej akademii, ale z porywu serca organizują przemarsz ulicami stolicy. Kiedy jedni w najlepsze clubbingują, inni są sztucznie oburzeni, a jeszcze inni palikotyzują się kontrkulturą, to młodzież spod znaku miecza Chrobrego wyznaje swą miłość Polsce. Nie tej czerwonej, która walczyła z "faszyzmem" endecji przez pół wieku, nie tej tęczowej, która dzisiaj pożąda transseksualnej ojczyzny, ale Polsce narodowej, która "tam gdzieś się kończy, gdzie w piersiach braknie tchu", jak pisał poeta "Sztuki i Narodu" Andrzej Trzebiński.

Młodzi adepci idei narodowej idą ku pomnikowi Romana Dmowskiego. Dla przeciwników był on "czcielem diabła" (wedle broszury Wincentego Rzymowskiego, przedwojennego lewicującego demokraty i ministra spraw zagranicznych w rządzie komunistycznym). Wedle uchwały Sejmu wolnej Polski z 1999 roku Roman Dmowski "dobrze przysłużył się Ojczyźnie. W swojej działalności kładł nacisk na związek pomiędzy rozwojem Narodu i posiadaniem własnego Państwa, formułując pojęcie narodowego interesu. Oznaczało to zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczypospolitej zamieszkałych przez polską większość, a także podniesienie świadomości narodowej wszystkich warstw i grup społecznych. Stworzył szkołę politycznego realizmu i odpowiedzialności. Jako reprezentant zmartwychwstałej Rzeczypospolitej na konferencji w Wersalu przyczynił się w stopniu decydującym do ukształtowania naszych granic, a zwłaszcza granicy zachodniej. Szczególna jest rola Romana Dmowskiego w podkreślaniu ścisłego związku katolicyzmu z polskością dla przetrwania Narodu i odbudowania Państwa". 

Zeszłoroczny Marsz Niepodległości był powszechnie zauważonym sukcesem organizatorów. Biel i czerwień sztandarów, duch narodowego optymizmu, młodzieńcza bojowość połączona ze społeczną odpowiedzialnością stały się dobrze kojarzonymi obrazami pozostającymi w wyobraźni społecznej. W oczach opinii publicznej skompromitowali się wywrotowcy blokujący manifestację. Ci bardziej pokojowi cynicznie nadużyli prawa poprzez blokowanie legalnego przemarszu. Nota bene, trzeba zapytać, czy tolerancja dla ich występków ma prowadzić do tego, że kto zarejestruje pikietę w drzwiach Pałacu Prezydenckiego albo Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, będzie mógł zablokować opuszczenie tych budynków przez prezydenta i premiera na dowolnie długi czas swojej pikiety? Ci bardziej agresywni wszczęli rozróby uliczne z użyciem pał i kamieni, za co powinni ponosić odpowiedzialność karną (a potyczki dzisiejszego posła Biedronia z panami policjantami, widać homofobicznymi, długo były hitem internetu). Ci najgłupsi przebrali się w pasiaki z obozów koncentracyjnych. Im trzeba odpowiedzieć, że jedyne, co polscy narodowcy mieli wspólnego z obozami koncentracyjnymi, to smutny fakt, iż siedzieli w nich jako więźniowie i tracili życie jako polscy patrioci...    

W świętowaniu niepodległości udział biorą organizacje społeczno-wychowawcze z Młodzieżą Wszechpolską na czele, liczni stronnicy politycznej prawicy, wiele środowisk kibiców piłkarskich oraz Grupa Rekonstrukcji Historycznych odwołująca się do etosu NSZ-owskich żołnierzy wyklętych. Będziemy mieli do czynienia z żywiołem społecznym, którego nie należy prowokować. Zadaniem policji będzie umożliwić zgodne z planem przeprowadzenie manifestacji patriotycznej w dniu Narodowego Święta Niepodległości, a nie pozwolić na anarchizację przestrzeni publicznej przez lewicowych bojówkarzy. Kto nie chce podpisać się pod słowami Dmowskiego "jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie" może się wybrać na alternatywną imprezkę tęczowych patriotów, którzy od lat wstrząsają  fundamentami polskości. Im można odpowiedzieć pewną parafrazą: "wam potrzebne są wielkie wstrząsy, nam - wielka Polska".  

Marsz Niepodległości nie jest tylko kostiumem historycznym. Trzeba dzisiaj na nowo formułować odważne postulaty narodowe: obowiązek państwowy wobec rodaków żyjących pod obcymi administracjami; misja dziejowa Polski we współczesnej Europie polegająca na obronie dziedzictwa katolickiego; wychowanie patriotyczne w szkołach jako rdzeń nauczania obywatelskiego i zakaz szkolnej agitacji na rzecz dewiacji moralnych; mecenat publiczny nad kulturą narodową w postaci uznanego dziedzictwa kulturowego zamiast finansowania subkulturowych eksperymentów; sprawiedliwość podatkowa dla rodzin w postaci pełnego uwzględnienia potomstwa w wyliczaniu podatku dochodowego; ustawowy i polityczny proces repolonizacji banków poprzez przymusowy wykup od kapitału zagranicznego; zachowanie złotego jako waluty narodowej i uzyskanie akceptacji unijnej dla tego stanowiska; konstytucyjne potwierdzenie wyższości polskiej ustawy zasadniczej nad pierwotnym i wtórnym prawem unijnym; rekonstrukcja Unii Europejskiej w kierunku wspólnego obszaru gospodarczego wolnych państw narodowych.   . 

Ustawy przyjmowane są przez ciała przedstawicielskie narodu. Jednak żywy i samoświadomy naród musi formułować swoje oczekiwania w debacie społecznej prowadzonej oddolnie i spontanicznie. W chwilach kryzysowego napięcia w szczególności trzeba wypowiadać je na ulicach. Tak rozwija się prawdziwy ruch narodowy wspierający proces polityczny, a z czasem może współtworzący go. Jak pisał Roman Dmowski: "przyszłość należy do tych, co mają ideę, wiarę w nią i zdolność poświęcenia".

KOMENTARZE

  • Wybór marszałek Ewy Kopacz
    Pytanie posłanki Gabrieli Masłowskiej

    -----------------------------------------------------------------------------------------

    ,,Mam pytanie do Pani posłanki Ewa Kopacz

    Pani poseł, regulamin sejmu mówi, że jednym z zadań marszałka jest troska o prawa Sejmu.

    Pragnę zapytać czy podziela Pani pogląd, że ogromnym zagrożeniem dla praw Sejmu i w konsekwencji dla niepodległości Polski jest działalność Unii Europejskiej, która powiększa swe kompetencję kosztem kompetencji państw członkowskich ?

    Czy w razie wyboru na funkcję marszałka będzie Pani domagać się w swych wypowiedziach tego, aby w nowym Traktacie Unijnym wprowadzono zapis o tym, że jeżeli w danym roku parlamenty narodowe w co najmniej trzech państwach członkowskich przyjmą uchwały wyrażające formalny sprzeciw wobec dalszego funkcjonowania konkretnego unijnego aktu prawnego to od 1 stycznia roku następnego akt ten przestaje obowiązywać na terenie całej Unii Europejskiej ?

    Czy będzie Pani przekonywać Pana prezydenta Komorowskiego do tego, aby ten powstrzymał się od przekazywania do sejmu takich propozycji zmian Polskiej Konstytucji, które miałby na celu ograniczenie suwerenności Polski ?

    Kończąc pragnę zapytać także co zamierza Pani konkretnie zrobić, aby nie dopuścić do likwidacji złotego ?"

    Sławomir Nowak odpowiedział na to, że Ewa Kopacz jest za obecnością Polski w UE
  • pięknie!
    wqrzają mnie te "poniemieckie wiatraki" stawiane przez autora, ale po takiej notce, to jednak zapiszę się do ZŻ NSZ :))
  • @sosenkowski
    Znajomość z autorem nie pomoże już, bo prezesem nie jest, ale żadna nowość podawać się za kogoś, kim nie jest, np. wiceprezesa radia.....
    http://www.naszdziennik.pl/bpl_index.php?typ=po&dat=20090620&id=po41.txt
  • 08.11.2011 - oświadczenie Gabrieli Masłowskiej
    08.11.2011 - oświadczenie Gabrieli Masłowskiej
    Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
    Posiedzenie nr 1 (1 dzień, 08-11-2011)
    Oświadczenia.

    Poseł Gabriela Masłowska:
    Dziękuję, panie marszałku.

    Wysoka Izbo! 5 listopada tego roku Polska Agencja Prasowa opublikowała odpowiedź wiceministra finansów Ludwika Koteckiego na interpelację posła Aleksandra Łuczaka w sprawie wprowadzenia w Polsce waluty euro. W powyższej odpowiedzi wiceminister Kotecki wyraził pogląd: Na mocy poszczególnych traktatów Polska jest zobligowana do wypełnienia niezbędnych warunków osiągnięcia trwałej konwergencji nominalnej i prawnej, a w jego następstwie - do przyjęcia wspólnej waluty.

    Nie będę ukrywać, że jestem zmartwiona defensywnym charakterem odpowiedzi pana ministra Koteckiego. W odpowiedzi zabrakło bowiem szeregu istotnych spostrzeżeń, które pozwolę sobie przedstawić.

    Po pierwsze, jest prawdą, że Polska na razie nie wywalczyła oficjalnego zwolnienia z obowiązku przyjęcia euro, ale pragnę przypomnieć, że traktat akcesyjny dopuszcza możliwość zmiany warunków członkostwa. Mamy prawo domagać się zwolnienia Polski z obowiązku przyjęcia euro. Prawo unijne ulega bardzo często zmianom, co więcej, wyłączenie wszystkich państw niewchodzących w skład strefy euro z obowiązku przyjęcia euro byłoby udoskonaleniem prawa unijnego.

    Po drugie, mówi się czasem mniej więcej tak: większość Polaków głosujących w referendum w 2003 r. już opowiedziało się za przyjęciem euro. A ja odpowiadam: owszem, ale większość głosujących Polaków opowiedziała się wówczas za tym, aby ten obowiązek miał charakter bezterminowy. W traktacie akcesyjnym nie ma żadnej konkretnej daty przyjęcia euro. To bardzo ważna informacja.

    Po trzecie, w przeszłości wiele unii walutowych się rozpadało. Unia walutowa tworzona na obszarze, gdzie żyje wiele narodów, jest bardzo ryzykownym eksperymentem. W przeszłości takie eksperymenty często kończyły się rozpadem unii walutowej.

    Po czwarte, nie jest przecież wykluczone, że Polska wyjdzie za pewien czas z Unii Europejskiej. W 1982 r. na Grenlandii odbyło się referendum w sprawie członkostwa Grenlandii w EWG. Większość Grenlandczyków opowiedziała się za wyjściem z tej organizacji. W Wielkiej Brytanii powstała niedawno inicjatywa przeprowadzenia referendum w sprawie dalszego członkostwa tego kraju w Unii Europejskiej. Nastroje społeczne podlegają zmianom. Może więc tak jak obecnie większość Polaków nie chce zamiany złotego na euro, tak za jakiś czas nie będzie chciała obecności Polski w Unii Europejskiej. Tego nie wiemy, ale czy możemy to wykluczyć?

    Po piąte, prawie 2 lata temu, dnia 10 listopada 2009 r., na łamach ˝Rzeczpospolitej˝ ukazały się wyniki badań socjologicznych, z których wynika, że aż 73% Polaków uważało wówczas, że zagrożeniem dla niepodległości Polski jest przejmowanie przez Unię Europejską uprawnień polskich władz. Biorąc pod uwagę to, że od tego czasu poparcie dla członkostwa Polski w Unii nie wzrosło, tylko spadło, można oczekiwać, że wyniki analogicznych badań byłyby co najmniej podobne, a może wspomniany odsetek Polaków byłby nawet wyższy niż 73%.

    Po szóste, odnoszę wrażenie, że wypowiadanie opinii typu: Polska jest zobowiązana przyjąć euro i koniec dyskusji, ma na celu doprowadzenie do osłabienia woli walki u zwolenników złotego. Jestem głęboko przekonana, że to trud daremny, to syzyfowa praca. Myślę, że wielu z nas w prywatnych rozmowach dostrzega, jak wiele osób wyraża zdecydowany przeciw w stosunku do koncepcji przyjęcia euro. Powyższą tendencję pokazują także badania socjologiczne. Wskazuje na to lektura wypowiedzi internautów. Powiem krótko: rośnie bunt przeciwko koncepcji wejścia Polski do strefy euro.

    Pana ministra Ludwika Koteckiego zachęcam zaś do tego, aby w swych wypowiedziach wyrażał więcej niż dotychczas ochoty do obrony atrybutów suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej.

    Niedawno obchodziliśmy święto Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny, wspominaliśmy tych, którzy pracowali dla Polski, bronili jej, a gdy nie było innego wyjścia, mówiąc słowami Juliusza Słowackiego, szli ˝po kolei, jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec˝.

    W tym kontekście odwołam się do pewnego przykładu pokazującego, jak wielką wartością jest niepodległość. Jan Ludwik Popławski, wybitny działacz narodowy, opisywał w jednym ze swoich pism pewną scenę z zebrania urządzonego w Warszawie jeszcze w XIX w., gdy Polska znajdowała się pod zaborami. W trakcie tego zebrania jeden z mówców przekonywał obecnych włościan, że przyszła Polska będzie, jak to się wyraził, rajem dla ludu. Można powiedzieć, że to naturalne, zrozumiałe, że ktoś zastanawia się, jaka będzie przyszłość poszczególnych warstw społecznych, gdy Polska odzyska niepodległość. I teraz uwaga, Popławski opisuje, że później, podczas tego zebrania, wstał pewien człowiek, którego Popławski nazwał chłopem z Królestwa. (Dzwonek)

    Kończę, panie marszałku.

    Ów włościanin, odnosząc się do perspektyw stanu rolniczego w warunkach przyszłej niepodległości, powiedział: Jaka będzie ta Polska, to my nie wiemy, a i tego nie wiemy, czy będzie nam gorzej, czy lepiej. My chcemy Polski, bo my jesteśmy Polacy.

    Czy jednak nie jest tak, panie ministrze, że obrona Polski tu i teraz oznacza także obronę poszczególnych atrybutów suwerenności naszego państwa? Niech sobie pan, panie ministrze, to wszystko spokojnie przemyśli, mając niejako przed oczami te ważne słowa wypowiedziane niegdyś w czasach zaborów przez polskiego rolnika: My chcemy Polski, bo my jesteśmy Polacy. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)

    http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/wypowiedz.xsp?posiedzenie=1&dzien=1&wyp=048
  • Kim jest nowy premier Włoch ?
    Rychłe powołanie nowego włoskiego rządu na czele z byłym unijnym komisarzem, ekonomistą Mario Monti jest coraz bardziej prawdopodobne - przekonuje włoska prasa. Przypuszcza się, że nowy gabinet powstanie 14 listopada.

    http://www.wprost.pl/ar/269317/Monti-zastapi-Berlusconiego-juz-14-listopada-Wlochy-na-to-zasluguja/

    Kim jest Mario Monti ?

    Mario Monti (ur. 19 marca 1943 w Varese) – włoski ekonomista, komisarz Unii Europejskiej w latach 1995–2004, dożywotni senator Republiki Włoskiej.

    W 2010 wszedł w skład proeuropejskiej Grupy Spinelli.

    ------------------------------------------------------------------------------------

    Pytanie: Czy Mario Monti brał udział w posiedzeniach Grupy Bilderberg ?

    1983 tak
    1984 tak
    1985 tak
    1986 tak
    1987 tak
    1988 tak
    1989 tak
    1990 tak
    1991 tak
    1992 tak
    1993 tak
    1994 tak
    1995 nie
    1996 tak
    1997 tak
    1998 tak
    1999 tak
    2000 nie
    2001 tak
    2002 tak
    2003 tak
    2004 tak
    2005 tak
    2006 tak
    2008 tak

    Źródło: http://bilderbergbook.com/index.php?option=com_content&task=view&id=61&Itemid=48

    Wniosek: w latach 1983 – 2008 brał udział w spotkaniach Grupy Bilderberg aż 22 razy (!)

    -----------------------------------------------------------------------------

    Monti w 2010 wszedł w skład proeuropejskiej Grupy Spinelli.

    Troje Polaków wśród założycieli brukselskiej grupy refleksyjnej

    Aż troje Polaków: Danuta Huebner, Róża Thun i Paweł Świeboda znalazło się - obok takich osób jak Joschka Fischer czy Jacques Delors - wśród założycieli nowej brukselskiej grupy refleksyjnej, która ma działać na rzecz Europy federalnej i postnarodowej.

    Grupa im. Altiero Spinellego powstała z inicjatywy byłego premiera Belgii Guy Verhofstadta, obecnie szefa liberałów w Parlamencie Europejskim i lidera Zielonych, legendarnego przywódcę ruchu studenckiego we Francji z 1968 roku Daniela Cohn-Bendita.

    (..) Naszym celem jest FEDERALNA i POSTNARODOWA Europa, Europy obywateli" - głosi manifest. Wśród 33 założycieli grupy, która w tym tygodniu miała swe pierwsze spotkanie, znalazły się tak znane osoby jak były minister spraw zagranicznych Niemiec Joschka Fischer, były wieloletni przewodniczący Komisji Europejskiej Jacques Delors, czy były szef Parlamentu Europejskiego Pat Cox. Z Polski są aż trzy osoby: eurodeputowane wybrane z list PO Danuta Huebner i Róża Thun oraz były dyplomata, politolog i ekspert ds. UE Paweł Świeboda.

    http://polskawue.gov.pl/pdf,4695.html

    ----------------------------------------------------------------------

    Ta zmiana na funkcji premiera Woch jest prawdopodobnie po to aby sprawniej przyjąć nowy traktat unijny który bedzie zwiekszał włądzę UE nad panstwami członkowskimi
  • Norbert Maliszewski mówi ciekawe rzeczy..
    Norbert Maliszewski (ur. 14 czerwca 1976) – psycholog społeczny, publicysta i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Norbert_Maliszewski

    Autor książki ,,Postawy Polaków wobec Unii Europejskiej. Jawne i ukryte wybory”. Warszawa: Difin, 2009 rok.

    ,,Polski entuzjazm dla idei uczestnictwa w Unii Europejskiej rósł z roku na rok, lecz ten trend się odwrócił. Kryzys powodował, że myśli Polaków stały się bliższe polskiej tożsamości. W rezultacie narasta konflikt pomiędzy ukrytym polocentryzmem a jawnym europejskim entuzjazmem. Autor badał ten konflikt w cyklu kilkunastu niezwykle interesujących eksperymentów z wykorzystaniem najnowszych technik komputerowych. Celem badań było określenie wpływu tego konfliktu m.in. na:

    - wybory konsumenckie (kiedy podkreślić polskie pochodzenie produktu?)
    - stosunek do zastąpienia złotówki przez euro (dlaczego Polacy są „za, a nawet przeciw” euro?)
    - preferencje partyjne (zwolennicy jakiej partii przeżywają najsilniejszy konflikt pomiędzy jawnym a ukrytym stosunkiem do UE?)
    - reakcje na zagrożenia terrorystyczne (jak wpływają na stosunek do UE?)
    - zachowania kibiców piłki nożnej (jak sprawić, aby podczas Euro 2012 nie było zachowań dyskryminacyjnych?).”


    Z recenzji prof. dr. hab. Mirosława Kofty:

    Książka ukazuje, w jaki sposób analiza różnic między postawami jawnymi i utajonymi może przyczynić się do lepszego zrozumienia polskiego etnocentryzmu i naszych poglądów na Unię Europejską. To wartościowy, żywo napisany, oryginalny wkład do problematyki postaw i ich roli w życiu społecznym.


    Z recenzji prof. dr. hab. Bogdana Wojciszke:

    Monografię wyróżnia aktualna problematyka, dobre wykorzystanie literatury przedmiotu, jasność wywodu i liczne pomysłowe badania własne.

    Portal Spraw Zagranicznych psz.pl jest patronem medialnym książki.

    http://www.psz.pl/tekst-20008/Postawy-Polakow-wobec-Unii-Europejskiej-Ukryte-i-jawne-wybory

    -----------------------------------------------------
    Partia Ziobry ma szansę w eurowyborach
    Przy pomocy mediów Tadeusza Rydzyka, ugrupowanie Ziobry może wypłynąć w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

    Dr Norbert Maliszewski (fot. arch.)
    W piątek rzecznik dyscypliny w PiS będzie dyscyplinował buntowników, w taki sposób, aby nie powiedzieć wprost, że są usunięci. Czyli, będzie się starał sugerować salomonowy wyrok, iż rzekomo proponował im kompromisowe rozwiązania, dzięki czemu zbuntowani politycy zyskają piętno rozłamowców. I tak ma być po to, aby szanse ewentualnego nowego ugrupowania Ziobry były jak najmniejsze. Tych razów dla „ziobrystów” będzie więcej: mają być rozłamowcami i podzielić los PJN, a sam Ziobro jest politykiem zbyt młodym i zbyt ambitnym, aby mogło mu się udać zbudowanie nowej formacji - taki obraz chce stworzyć otoczenie J. Kaczyńskiego.

    To piętno będzie pozwalało PiS zachować jedność i faktycznie zminimalizować straty związane z rozłamem. Problem w tym, że PiS cierpi na syndrom oblężonej twierdzy. Kolejne rozłamy powodują, że partia zamyka się bardziej w sobie i jest coraz bardziej podporządkowana Jarosławowi Kaczyńskiemu.

    Jeśli chodzi o tych napiętnowanych, to będą zakładać ugrupowanie o charakterze narodowo-katolickim, związane ze środowiskiem ojca Tadeusza Rydzyka. I od poparcia tego ostatniego, zależy szansa powodzenia tej ewentualnej inicjatywy. Prawdziwy pojedynek rozegra się podczas wyborów do europarlamentu i tutaj Ziobro oraz jego towarzysze wcale nie mają takich małych szans. Mogą wypłynąć na fali eurosceptycyzmu, tak jak ugrupowanie Janusza Palikota wypłynęło na fali antyklerykalizmu.

    Wydaje mi się, że działanie Ziobry było dokładnie przemyślane i przygotowywał się on do tego od pewnego czasu. Z pewnością takim punktem przełomu było układanie list wyborczych przez Jarosława Kaczyńskiego. Wtedy ludzie związani z Ziobro i środowiskiem Radia Maryja, stracili pozycję. Media ojca Rydzka, popierały wówczas właściwie tylko ludzi Ziobry.

    Dr Norbert Maliszewski , specjalista od marketingu politycznego, Uniwersytet Warszawski

    http://tvp.info/opinie/komentarze/partia-ziobry-ma-szanse-w-eurowyborach/5601257

    --------------------------------------------------------
    Niespodziewany scenariusz ws. przyszłości Ziobry.

    Zdaniem eksperta ds. marketingu politycznego z Uniwersytetu Warszawskiego Norberta Maliszewskiego wystąpienia medialne Ziobry wskazują na to, że sprawa jest już raczej przesądzona i nowa patia powstanie. –

    dr Norbert MaliszewskiZiobro nie szuka kompromisu, ma raczej plan stworzenia nowego ugrupowania - powiedział. Choć - dodał - przeciąganie liny między nim a Kaczyńskim może jeszcze potrwać.

    Jak powiedział, partia Ziobry, wspierana przez środowisko Radia Maryja, ulokuje się zapewne tuż przy prawej ścianie sceny politycznej. W jego opinii Ziobro planuje wykorzystać do wykreowania swego ugrupowania eurosceptycyzm, który może się nasilić w obliczu trudności, jakie w ostatnim czasie przeżywa strefa euro i cała UE.

    Według Maliszewskiego, eurosceptycyzm może stać się dla partii Ziobry "gorącą emocją", która pozwoli mu zaistnieć, podobnie jak dla Ruchu Palikota był antyklerykalizm. Jak ocenił, "ugrupowania, które mają podobać się wszystkim, przy obecnej dominacji PO, nie mają w Polsce szans". Dowodzi tego - zauważył - przykład PJN, który był inicjatywą umiarkowaną i przegrał.

    W opinii eksperta w polskim społeczeństwie istnieje zapotrzebowanie na partię radykalnie prawicową, narodowo-katolicką i eurosceptyczną. Jak ocenił, takie ugrupowanie mogłoby poprzeć nawet około miliona Polaków. Zadaniem nowej partii - dodał - byłoby przetrwać do eurowyborów w 2014 r. W dużym stopniu mają one charakter pojedynków osobowości i potencjalnie pozwoliłyby umocnić się Ziobrze i jego poplecznikom - zauważył.

    Maliszewski widzi możliwość współpracy w oparciu o poglądy eurosceptyczne ewentualnej partii Ziobry ze środowiskiem skupionym wokół lidera Prawicy Rzeczpospolitej Marka Jurka czy też z Ligą Polskich Rodzin. Za mało prawdopodobną uważa jednak współpracę Ziobry z byłym szefem LPR, Romanem Giertychem.

    - Choć część tego środowiska pozostawiona przez Giertycha, który obecnie flirtuje ze środowiskiem PO, na pewno dobrze by widziała taką współpracę - zaznaczył. Według niego, również współpraca Ziobro-Jurek natrafiłaby na kłopoty natury osobowościowej. - Współpraca jest pewnie możliwa, ale nie sądzę, żeby Marek Jurek chciał być wśród członków tego nowego ugrupowania - powiedział Maliszewski.

    http://wiadomosci.wp.pl/title,Niespodziewany-scenariusz-ws-przyszlosci-Ziobry,wid,13956578,wiadomosc.html?ticaid=1d59f&_ticrsn=5

    ------------------------------------------------------------

    Oczywiście można się z poszczególnymi tezami zgodzić lub nie ale....

    (np. Współpraca ,,Ziobrystów", LPR, Prawicy Rzeczypospolitej - kto wie może byłby to dobry pomysł)
  • Federalizm i rząd światowy
    http://school.wsksim.edu.pl/foto.php?id=20071115&nr=011&max=20

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111114&typ=my&id=my03.txt

    ——————————————–

    ,,były prezes Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet jest czołowym wyrazicielem dążeń zwolenników federalizmu – ideologii, w myśl której w miejsce mogących ze sobą współpracować odrębnych, niepodległych, suwerennych państw narodowych należy zbudować organizm ponadnarodowy, którego elementy składowe mają być tylko swoistymi prowincjami, gdyż coraz więcej kompetencji przynależnych dotychczas państwom członkowskim ma się znajdować w rękach Unii Europejskiej tworzącej Federalne Państwo Europejskie.

    Obawiam się, że pod kierownictwem Maria Draghiego Europejski Bank Centralny nadal będzie instytucją promującą rozwiązania zwiększające władzę organów UE nad polityką gospodarczą państw członkowskich. Z tego powodu potrzebny jest szeroki NIEFORMALNY (!!!!!!!!!!!!!!!) , ODDOLNY sprzeciwiający się tym groźnym koncepcjom.

    Pamiętajmy o słowach ks. bp. Stanisława Napierały, ordynariusza kaliskiego, który 11 listopada 2001 r., w Święto Niepodległości, mówił: ,,Bracia i Siostry! Narodowi potrzebne jest państwo. Bez własnego państwa Naród nie może być wolny ani rozwijać się prawidłowo”.

    Dr Gabriela Masłowska ekonomista,
    poseł na Sejm RP (PiS)

    ——————————————–
    Warto zauważyć, że Gabriela Masłowska jest członkiem Klubu Prawo i Sprawiedliwość, ale że tak powiem oparła się pokusie przejścia do partii ,,PiS”

    Niegdyś Anna Sobecka podobno powiedziała, że ,,razem z panią poseł Gabrielą Masłowską i posłem Bogusławem Kowalskim wstąpiliśmy do partii ,,PiS”

    http://wiadomosci.wp.pl/title,Anna-Sobecka-zasilila-szeregi-PiS,wid,13118199,wiadomosc.html?ticaid=1d5cd

    Stwierdzenie to w odniesieniu do posłanki Masłowskiej jest minięciem się z tym, co w sensie klasycznym zwiemy prawdą (że tak to nazwę)

    http://wybory2011.pkw.gov.pl/cpr/sjm-6/pl/513c87da-efdc-415d-b76c-32dd56dfab6a.html

    gdy tymczasem

    http://wybory2011.pkw.gov.pl/cpr/sjm-18/pl/11cfa978-686f-4a91-9ee4-2718a1f2154a.html

    http://wybory2011.pkw.gov.pl/cpr/sjm-5/pl/277d03cc-ac1b-49dd-92c0-9edd97c0d9fe.html

    Posłanka Masłowska głosowała przeciwko Traktatowi z Lizbony

    Gabriela Masłowska ,,Jeżeli przekazanie naszych praw suwerennych nie będzie nas nic bchodziło, nie będzie budziło odruchu buntu, wstydu, żalu, to czy w ogóle chcemy nadal mieć własne państwo ?”

    debata nad Traktatem z Lizbony

    ——————————————–

    G.Masłowska: Oczywiście, że będę głosowała przeciwko traktatowi ! Nie ma takiej ceny, za którą mogłabym zgodzić się na zniewolenie Polski.

    Pytanie: A czym grozi sprzeciw wobec ratyfikacji tym posłom PiS, którzy nie poprą “prezydenckiego kompromisu”?

    G.Masłowska: Co mnie może spotkać? Wyłącznie wyrzucenie z klubu, ale nie mogę postawić swojej obecności w klubie ponad rację Polski suwerennej.

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080401&id=po53.txt

    O głosowaniu niektórych posłów PiS popierających kolejne zręby rządu gospodarczego UE

    ,,Tak, bardzo ubolewam nad tym. Sądzę, że bardzo ważne jest żeby byli przynajmniej pojedyńczy posłowie, którzy będą mieć odwagę krytykować działania oddające naszą suwerenność, a to zależy już od wyborcówr1;

    http://gabrielamaslowska.nowyekran.pl/post/28008,6-cio-pak-wladza-nad-finansami-przechodzi-w-rece-cial-ponadnarodowych

    http://school.wsksim.edu.pl/foto.php?id=20071115&nr=018&max=20
  • Już 40 % Czechów przeciwnych obecności Czech w UE !
    Już 40 % Czechów przeciwnych obecności Czech w UE !

    Informacja z 8 listopada 2011 roku

    Poparcie dla członkostwa Czech w UE na najniższym poziomie w historii

    60 % Czechów popiera członkowstwa Czech w UE *

    40 % Czechów jest przeciwnych członkostwu Czech w UE

    (18 % jest zdecydowanie przeciwnych a 12 % raczej przeciwnych) **

    -----------------------------------------------------------
    *,,Three fifths of Czechs support EU membership”

    **,,It is absolutely rejected by 18 percent of respondents, while 12
    percent gave the answer "I rather do not."

    Badania zostały przeprowadzone przez czeską agencję badania opinii
    publicznej STEM na reprezentatywnej grupie 1227 Czechów w dniach 7-15 października 2011 roku

    http://praguemonitor.com/2011/11/08/poll-support-eu-membership-historic-low
  • Na pohybel szmatom !!!
    Na pohybel szmatom !!!
  • Wszyskiego najgorszego szmatom w Nowym Roku !!!
    Wszyskiego najgorszego szmatom w Nowym Roku !!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930