Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
53 posty 12 komentarzy

Zavissius Niger

Artur Zawisza - absolwent polonistyki i filozofii KUL, poseł na Sejm w latach 2001-07, przewodniczący Komisji Gospodarki oraz tzw. bankowej komisji śledczej, obecnie przedsiębiorca i menedżer oraz współzałożyciel Stowarzyszenia "Przejrzysty Rynek

Repolonizacja banków, po raz trzeci

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Główny liberalny argument przeciw repolonizacji zawarty jest w słynnym powiedzeniu, że kapitał nie ma narodowości. Szkoda, że nie jest równie słynny respons, iż za to właściciele kapitału mają narodowość.

Łatwo marzyć o wielkim zwycięstwie i zmienianiu Polski na lepsze z rozpędu i z rozpędem. Idąc w Marszu Niepodległości, można liczyć na przebudzenie narodowe i czekać dnia, gdy wszystko będzie inaczej... To jednak rzadko się zdarza, bo nawet zwycięstwa są zwykle cząstkowe. Wtedy przychodzi podejmować decyzje w warunkach różnych ograniczeń, wielu zmiennych i częstej niepewności. 

Tym bardziej trudno radzić, gdy ośrodki decyzyjne daleko i w cudzych rękach. Jednakowoż sprawa polska zawsze aktualna i trzeba toczyć o nią bój także w takich okolicznościach. Niekiedy warto zacisnąć zęby i działać na polu przeciwnika, lecz zawsze dla dobra narodu.

Dla wszystkich powyższych względów po raz trzeci pisze o repolonizacji banków. Mamy w tej sprawie nowe koalicje i zadzwijące sojusze. Za repolonizacją są zawiedzeni i rozczarowani liberałowie (od Kawalca po Belkę), prezes PiS (expressisi verbis w mowie sejmowej) i nacjonaliści gospodarczy (jak autor tego blogowania). Przeciw główny nurt liberałów (z Balcerowiczem na czele), niektórzy wolnościowcy (dlaczego państwo ma mieszać się do gospodarki?) i krytycy III RP (argumentujący, że przepłacać teraz za niepotrzebnie i tanio sprzedane banki byłoby szaleństwem i niegodziwością). 

Główny liberalny argument przeciw repolonizacji zawarty jest w słynnym powiedzeniu, że kapitał nie ma narodowości. Szkoda, że nie jest równie słynny respons, iż za to właściciele kapitału mają narodowość. Natomiast zabawne, że widać to na każdym kroku, ale najtęższe umysły liberalne za cholerę tego nie widzą.

Interesujące są za to prawicowe i patriotyczne argumenty przeciw repolonizacji. Po pierwsze, nie trzeba było sprzedawać. Po drugie, skoro tanio kupili, to dlaczego mamy drogo odkupować. Po trzecie, jeżeli dzisiaj odkupi państwo, to będzie to państwo Tuska. Po czwarte, jeżeli odkupią prywatni, to niby jacy, znajomi Gromosława etc.?

To oczywiście skrót podnoszonych znaków zapytania, ale trzeba się z nimi mierzyć. I tak po kolei: po pierwsze, a jednak skoro sprzedaż już nastąpiła, to tylko okazja kryzysu jest sposobnością do powrotu do status quo ante i podobna okoliczność już się nie powtórzy;  po drugie, odkupić trzeba tanio ze względu na nadzwyczajność sytuacji, zaś tylko skoordynowany wysiłek organów władzy publicznej (Prezydent, Premier z Ministrem Skarbu Państwa, Komisja Nadzoru Finansowego) mógłby doprowadzić do zbicia cen w dół per fas et nefas; po trzecie, odkupowałoby państwo polskie, którego władze mogą się zmieniać na lepsze i na gorsze, ale ono ma trwać i wzmacniać się; po czwarte,  rzeczywiście nie ma wątpliwości, że elita polskiego biznesu nie jest jednocześnie elitą cywilizacji łacińskiej i kultury polskiej, jednakowoż powiedzieć trzeba, że dzieci postkomunisty czy człeka ze służb mogą kiedyś być dobrymi Polakami, ale dzieci Niemca czy Francuza z natury rzeczy nie będą Polakami (poza szczególnymi przypadkami).

Ba, gorzej jest, iż zapał do repolonizacji osłabł szybciej niż na dobre rozwinął się. Już słychać, że w sumie nikt niczego nie sprzedaje, mało kto byłby gotowy na zakup, a tym bardziej na późniejsze dokapitalizowanie, zaś akcjonariat rozproszony słabo sprawdza się w bankowości. Pytanie, czy to rzetelne oceny sytuacji czy raczej sygnały, żeby lepiej obcego właściciela nie ruszać, bo nie po to wziął, żeby teraz oddawać. Nota bene, podkreśla się, że rzadko kto chciałby po dobroci oddać z powrotem krajowemu właścicielowi banki w Polsce, któe przynoszą tak doskonały zysk na tle zachodnioeuropejskiej mizerii. Oczywiście na usta ciśnie się pytanie, jak to się dzieje, że w biednej Polsce owe banki przynoszą tak ogromny zysk. Ba, jako przewodniczący sejmowej komisji śledczej pokazywałem na przykładach i liczbach, jak bardzo Polacy są wysysani z pieniążków przez instytucje finansowe. Trzeba będzie do tego wrócić.

Tymczasem problem repolonizacji banków stoi przed nami. Trzeba dobrej narodowej koncepcji w tej sprawie.             

PRZECZYTAJ TAKŻE

KOMENTARZE

  • autor
    Trzeba chyba wpierw się zapytać czy ma to być nacjonalizacja banków czy też "repolonizacja". O ile to pierwsze rozwiązanie zdawć by się mogło zasadne bo umożliwiłoby przejęcie kontroli przez państwo nad kreacją i dystrybucją pieniądza. O tyle rozwiązanie drugie wydaje się być czysto iluzoryczne. Bo po pierwsze "repolonizacja" nie jest tożsama z przejęciem własności przez Polaków, gdyż kierując się przyznanym obywatelstwem wcale to nie jest to samo. Co najwyżej jak w przypadku "mendiów" okazać się może że będą to banki "polsko języczne". I dbać będą o interesy swych właścicieli przebywających poza granicami kraju. A te już niekoniecznie będą tożsame z interesami naszego państwa.
    Zakładając nawet że byłby to nacjonalizacja zasadnym wydaje się pytanie jaką gwarancję miałoby społeczeństwo że po odzyskaniu własności nie zostaną one sprzedane po raz kolejny ? Powie ktoś gwarancje prawne zawarte w przepisach. Na co mogę odpowiedzieć że to są żadne gwarancje.
    Bo prawo kolejne nierządy i ekipy piszą sobie wedle uznania zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem.
    Dla mnie jest to dążenie do dokapitalizowania banków przez nasze społeczeństwo. Tyle że w zakamuflowany sposób. Lub co najwyżej dążenie do przejęcia banków przez polskojęzyczną syjonistyczną mafię.
    Co za tym przemawia. Ano jedno. Nikt nie sprzedaje tak dochodowego przedsięwzięcia (co słusznie Pan zauważył) z gwarancjami zysków na przyszłość. Bo byłoby to co najmniej głupotą.
    A w wersji "repolonizacjnej", kto z Polaków byłby w stanie sfinansować zakup i dokapitalizowanie banków ? Gdyby nasze tuzy się złożyły to może, może, byliby w stanie podołać zadaniu w jednym przypadku.
    Dlatego uważam, że dopóki nie zmienią się ekipy i elyty zarządzające i prawem nie zabezpieczą naszych narodowych interesów tak by nikt w przyszłości nie miał możliwości jego zmiany na "lepszą wersję". Dopóty przejęcie sektora finansowego mija się z celem. A znając naszych "decydentów" i ich metodę (drogo kupić - tanio sprzedać) by uzyskać określone korzyści. Na razie nie widzę w tym sensu. Lepiej opłaca się poczekać aż większość z tych banków będzie do kupienia po symbolicznej cenie i dopiero myśleć o ich przejęciu.

    pozdrawiam :D
  • To były czasy … to se ne wrati
    Nie ekscytowałbym się prowizorką znaną dzisiaj pod nazwą repolonizacji banków.
    Warto zadać sobie pytanie, czy przypadkiem nie mamy do czynienia z perfidnym procederem.
    Opcja „Za duży by upaść” oznacza zagonienie podatników dla ratowania bankierów.

    Wariant polski jest niemal dokładnie taki sam.
    Będzie jak z Orlenem. Dokapitalizują , zmodernizują , wzmocnią i „sprzedadzą” za symboliczną złotówkę.

    Trzeba być niezwykle krótkowzrocznym by nie dostrzegać , że celem cyrku o jakim dzisiaj mówi się repolonizacja banków będzie w istocie rekapitalizacja ze środków budżetowych i SPRZEDAŻ czyli ponowna reprywatyzacja.

    Wolta marzy się politykom , zatoczenie koła. Przecież po dofinansowaniu znowu okaże się że mamy hiperinflację , znowu rozpęta się piekło finansowe , znowu podzielą owe repolonizowane banki i je sprzedadzą .

    Marzy wam się politycy 89 rok ? Znowu uczciwe włałki i nowy BiG kupi nowy BG czy heca z Handlowym , a może WBK itd. itp… To były czasy …

    PRAWDA NAS WYZWOLI !!!!
  • @jax
    Zgadzam się z Panem.

    Jak Pan Artur Zawisza chce kupić , to mu przecież nikt nie przeszkadza .
    Jeżeli jednak chce wydać pieniądze podatników , to już jest manipulacja .
  • Zawisza w czasie pierwszego swojego niefartu ,gdy nie mógł żyć z polityki , znalazł przytulisko u Gudzowatego
    Najzabawniejsze jest zdanie o rozczarowanych liberałach , Kawalcu i Belce. Ci panowie, etatyści do szpkiu kości, akurat w sprawie sprzedaży banków państwowych w Polsce na moment porzucili swoje socjalistyczne poglądy , co dziwnie się zbiegło z interesem różnych zagranicznych instytucji finansowych.Równie zabawne jest to , że Kawalec i Belka cały czas są za sprzedażą resztek firm państwowych i ,znów , w jednej sprawie mają odmienne zdanie. Chcą ,żeby sprzedający wszystko jak leci rząd Tuska zaczął nagle kupować banki.
    Kamela-Sowińska , minster w rządzie charyzmatycznego Buzka , w ostatnim dniu urzędowania podpisała umowę z Eureko . Za tę umowę rząd Tuska wypłacił Eureko 10 miliardów złotych . Ubeckie media kazały nam się cieszyć , bo Eureko zgłosiło 4-krotnie wyższe roszczenia.
    Dam jeszcze jeden przykład . O wiele skromniejszy . Kilka lat wstecz . Prezydent Gdańska, Adamowicz, kupił prawa do festiwalu w Międzyzdrojach . Odciski dłoni i stóp w betonie różnych miernot nazywanych celebrytami itd.Zapłacił za to 300 tysięcy złotych ,kwota skromna w porównaniu z przypadkiem Kameli-Sowińskiej i Buzka.
    Celem transkacji było przeniesienie imprezy do Gdańska. Jak sprawa wygląda obecnie ?W Gdańsku impreza się nie przyjęła . W Międzyzdrojach ,jak donosi co roku telewizja , festiwal kwitnie. Tylko z kasy miasta Gdańska wyparowało 300 tysięcy.
    Panie Artku, może nie warto żyrować swoim nazwiskiem spraw ,nad którymi nie ma i nie będzie pan miał żadnej kontroli.
  • Muszę uzupełnić swój wpis
    A może warto , panie Artku?
  • @jax
    Nie potrzeba dojarki, tu widać ręczną robotę.
  • Konsekwencje udomowienia na Litwie
    Dla wszystkich entuzjastów obecnych na NE zwolenników „udomowienia” banków i ich zobowiązań, jako przestrogę proszę przyjąć praktyczny wymiar jaką ona przybrała na Litwie i Łotwie. Otóż właśnie tam 16 listopada rząd Litwy „udomowił” (znacjonalizował) trzeci co do wielkości przejmowanych depozytów bank Snoras. Okazuje się że w „udomowionym” banku w bilansie brakuje ponad $470 mln co jak na standardy litewskie jest sumą ogromną. W efekcie problemy ma także Krajbanka, spółka-córka Snoras na Łotwie. Ten bank również czeka na „udomowienie” mimo, że i jemu brakuje prawie $200 mln w bilansie. W efekcie skali kosztów „udomowienia” banków zdymisjonowano szefa łotewskiego nadzoru bankowego, a w środę szefa departamentu nadzoru bankowego Banku Litwy. Przy okazji poinformowano że zarówno siostra nadzorcy litewskiego jak i jego córka pracują dla banku Snoras. Jednocześnie polecam artykuł Małgorzaty Goss na ten temat, z nadzieją że tak jak udało się ostrzec opinię publiczną przed „udamawianiem” banków i inne pseudopatriotyczne akcje nie przejdą:
    http://mech.nowyekran.pl/post/42422,po-zgodzie-pis-na-lizbone-9-xii-po-dopelni-reszty
  • Repolonizować Zawiszę!!!
    Oddałeś, co nie twoje? Bo o zapłaceniu za ukradzioną spólkę Tempo wiem, ze nie ma mowy. Wielopłaszczyznowa działalność Zawiszy to taka, że w końcu poskładał sprawozdania swoich spóleczek, a tam same zera, żadnych przychodów, straty po "pincet" złoty. Dorobiłeś się na cudzej pracy i dalej jedziesz na cudzym. Jedno wiem, że koniec bliski, mogą skorumpowane sądy, prokuratorzy nieuki bronić takich person, ale są ludzie okradzeni i zapomnij, że odpuszczą....a wielu za nich moocno trzyma kciuki!!!
  • @Cezary Mech
    Model jak w referendum do U E. Niby przeciwnicy z hasłem na NIE, okazali się zwykłymi naganiaczami frekwencji. Bardzo agresywnie działali, gdy mówiłem o ignorancji głosowania.
  • Ministerstwo Skarbu UE jako postulat federalistów
    George Soros

    http://usa2008.blox.pl/resource/George_Soros.jpg

    ,,Trzeba więc stworzyć brakujące ogniwo: europejski resort skarbu, który będzie mógł nie tylko ściągać podatki, ale i pożyczać.

    Wymagałoby to nowego traktatu przekształcającego europejski fundusz pomocowy EFSF w konwencjonalny resort skarbu” (22 września 2011 roku)

    http://wyborcza.biz/biznes/1,109170,10292539,Stworzmy_europejski_resort_skarbu.html

    -----------------------------------------------------------------------------------------

    Roman Giertych

    http://static1.wpolityce.pl/site_media/cache/a4/9f/a49fe86106bb9fadbe28555ed5b0ea4d.jpg

    ,,Soros przewiduje bankructwo kilku krajów strefy euro.

    I proponuje... dalsze wzmocnienie instytucji unijnych!

    Pomylił przyczyny choroby z lekarstwem ?”

    (wpis na Facebooku, 23 września 2011 roku)

    http://pl-pl.facebook.com/pages/Roman-Giertych-strona-oficjalna/215392231834473

    -----------------------------------------------------------------------------------------
    1 grudnia 2011 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie raportu rocznego EBC za rok 2010

    W rezolucji czytamy m.in., że PE

    punkt 42. podkreśla zapotrzebowanie na jedno europejskie ministerstwo skarbu (…)

    http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?type=TA&reference=P7-TA-2011-0530&language=PL&ring=A7-2011-0361


    -----------------------------------------------------------------------------------------

    Radosław Sikorski

    http://mm.salon24.pl.s3.amazonaws.com/d4/62/d462588eddabcfc6bd3f525035b3a771,2,0.jpg

    ,,Pozwólcie, że zwrócę uwagę na to, że słabości strefy euro nie są wyjątkiem, ale raczej są typowe dla sposobu, w jaki zbudowaliśmy Unię Europejską.

    Mamy w Europie dominującą walutę, na straży której nie stoi żadne europejskie Ministerstwo Skarbu”

    Przemówienie Radosława Sikorskiego w Berlinie, 28 listopada 2011 roku

    (str.4)

    http://www.msz.gov.pl/files/docs/komunikaty/20111128BERLIN/radoslaw_sikorski_polska_a_przyszlosc_ue.pdf
  • @ Cezary Mech
    Panie ministrze a jak w takim razie patrzy Pan na przejęcie przez polski kapitał kontroli nad Bankiem Ochrony Środowiska (co także było formą repolonizacji) ?

    -----------------------------------------------------------------------------------------

    Chcieliśmy mieć 100% BOŚ i nie udało się - powiedział Mats Kjaer, wiceprezes zarządzający SEB (wypowiedź z 4 stycznia 2006 roku)

    http://media.wp.pl/kat,1022939,wid,8141260,wiadomosc.html

    ----------------------------------------------------------------------------------------

    Obecny akcjonariat

    http://stooq.com/q/h/?s=bos

    Udział w kapitale akcyjnym

    NFOŚiGW

    79.10%
    Lasy Państwowe PP

    5.97%

    Z poważaniem
  • @JurekE6
    Witam
    Staram się zajmować przyszłymi wyzwaniami.
    Poseł Zawisza starał się rozliczyć przeszłość i nie uzyskał wsparcia ze strony PiS – tak to wygląda.
    Z poważaniem
    Cezary Mech
  • ,,Dlaczego Polska chce wejść do euro trumny ?”
    Krzysztof Kolany, główny analityk portalu www.bankier.pl

    http://static3.blip.pl/user_generated/update_pictures/1121978.jpg

    ,,W dniu 21 czerwca 2010 roku wręczone zostały nagrody i wyróżnienia w VIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez Narodowy Bank Polski, PAP i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
    Nagrody przyznawane są za najlepsze publikacje o tematyce ekonomicznej, które ukazały się w 2009 roku w prasie ogólnopolskiej i lokalnej (zarówno w wersji papierowej jak i w internecie) oraz audycje radiowe i programy telewizyjne.

    Analityk Krzysztof Kolany z Bankier.pl został wyróżniony w kategorii dziennikarstwo internetowe. Prestiżowa nagroda im. Władysława Grabskiego przyznawana jest za najlepsze publikacje o tematyce ekonomicznej”

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Analityk-Krzysztof-Kolany-z-Bankier-pl-najlepszy-w-internecie-wedlug-NBP-2164358.html
    -----------------------------------------------------------------------------------------
    ,,Dlaczego Polska chce wejść do euro trumny ?”

    ,,Strefa euro jest niczym okręt, który idzie na dno, podczas gdy jego załoga próbuje ugasić pożar w maszynowni.

    Tymczasem Polska ustami ministra spraw zagranicznych oraz premiera i prezydenta deklaruje swą gotowość do wejścia na pokład poprzez przyłączenie się do niemieckiej propozycji unii fiskalnej.

    Zaklęcia w stylu „ratowanie strefy euro” czy „wzmocnienie nadzoru” mnie nie przekonują. Polityka to w końcu twarda gra o bardzo konkretne stawki, w której takimi sloganami można co najwyżej mamić oczy opinii publicznej.

    Jako obywatele mamy chyba prawo do informacji, po co Polska dąży do głębszej integracji w ramach strefy euro, do której nie należymy i do której w najbliższym czasie się nawet nie wybieramy (co ostatnio potwierdził nawet minister Rostowski).

    Co możemy zyskać w zamian za oddanie kontroli nad finansami publicznymi a w przyszłości zapewne także nad podatkami?

    Czy Berlin uzależnił swą szczodrość dla unijnych dotacji od przystąpienia Warszawy do unii fiskalnej? Jeśli nawet tak, to pewnie nikt nam tego nie powie.

    Czyżby polski rząd nie wytargował absolutnie nic w zamian za zrzeczenie się bądź co bądź części narodowej suwerenności?

    Czyżby chodziło tylko o prawo do „miejsca przy stole” dla polskiego premiera, co publicznie przyznał jeden z posłów partii rządzącej?
    Jeśli tak, to będzie to zapewne jedno z najdroższych krzeseł w polskiej historii.
    „Bo Europa nie należy tylko do polityków i elit, ale przede wszystkim do obywateli” – napisał w „Gazecie Wyborczej” prezydent Bronisław Komorowski. Jako obywatel i współwłaściciel tej europejskiej Europy domagam się informacji i odpowiedzi na kilka prostych pytań.

    Jaka była cena za polskie poparcie dla niemieckiej idei unii fiskalnej?
    Dlaczego miałoby nam zależeć na utrzymaniu strefy euro w jej obecnym kształcie?

    Jaki interes ma Polska w centralizacji władzy w Europie?”

    Krzysztof Kolany, główny analityk portalu finansowego www.bankier.pl

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Dlaczego-Polska-chce-wejsc-do-eurotrumny-2449315.html

    e-mail: k.kolany@bankier.pl, tel.: 697 660 684

    http://spolka.bankier.pl/o_spolce/analitycy.html
  • Na pohybel szmatom !!!
    Na pohybel szmatom !!!
  • Wszyskiego najgorszego szmatom w Nowym Roku !!!
    Wszyskiego najgorszego szmatom w Nowym Roku !!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930