Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
53 posty 12 komentarzy

Zavissius Niger

Artur Zawisza - absolwent polonistyki i filozofii KUL, poseł na Sejm w latach 2001-07, przewodniczący Komisji Gospodarki oraz tzw. bankowej komisji śledczej, obecnie przedsiębiorca i menedżer oraz współzałożyciel Stowarzyszenia "Przejrzysty Rynek

Konstytucja łamana na naszych oczach

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Premier podejmuje ogromne zobowiązania finansowe wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego w imieniu Narodowego Banku Polskiego. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie odrzucał ingerencję pierwszej i drugiej władzy w niezależność banku centralnego.

 

Tusk: rząd i NBP ustalą warunki ewentualnej pożyczki dla MFW


 
To polski rząd i Narodowy Bank Polski będą ustalały warunki i reguły przystąpienia do pożyczki dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego, jeśli się na nią zdecydujemy - powiedział premier Donald Tusk, przedstawiając w Sejmie informację ws. przyszłości Unii.
 
"To, co budziło takie emocje i do dziś wzbudza, także nie zawsze odpowiedzialne w sensie precyzji komentarze, to IMF (International Monetary Fund) i ewentualny udział Polski w pożyczkach dla IMF - Międzynarodowego Funduszu Walutowego" - mówił szef rządu w czwartek.

Premier podkreślił, że to polski rząd i NBP będą ustalały warunki przystąpienia do takiej pożyczki. "Po drugie, jeśli zdecydujemy się na tę pożyczkę, będzie ona dotyczyła tych pieniędzy, które są częścią rezerwy banku centralnego, które nie mogły być użyte do finansowania celów na przykład budżetowych" - zaznaczył.

"To nie jest alternatywa, czy te pieniądze damy na żłobki, szkoły, obronę, czy damy do IMF. I myślę, że większość państwa tę wiedzę już posiadło, żeby rozróżniać wśród tych histerycznych komentarzy, co ma sens, a co jest pozbawione jakiegokolwiek sensu" - oświadczył Tusk.

Jak mówił, po to mamy bank centralny, by określić, czy z jego punktu widzenia, "a więc także bezpieczeństwa rezerw, bezpieczeństwa samego banku, czy i ile tej pożyczki Polska udzieli". Jak dodał, jest w tej sprawie w permanentnym i - jak podkreślił - z wzajemną życzliwością, kontakcie z prezesem NBP.

 

 

WYROK

z dnia 22 września 2006 r.

Sygn. akt U 4/06*

 

W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

 

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

 

Andrzej Mączyński – przewodniczący

Jerzy Ciemniewski

Teresa Dębowska-Romanowska

Marian Grzybowski

Adam Jamróz

Wiesław Johann

Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska

Ewa Łętowska

Marek Mazurkiewicz

Janusz Niemcewicz

Jerzy Stępień

Mirosław Wyrzykowski – sprawozdawca

Marian Zdyb – sprawozdawca

Bohdan Zdziennicki,

 

 
po rozpoznaniu, z udziałem wnioskodawcy oraz Sejmu i Prokuratora Generalnego, na rozprawie w dniu 21 września 2006 r., wniosku grupy posłów o zbadanie zgodności:

art. 1 i art. 2 uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 marca 2006 r. w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania rozstrzygnięć dotyczących przekształceń kapitałowych i własnościowych w sektorze bankowym oraz działań organów nadzoru bankowego w okresie od 4 czerwca 1989 r. do 19 marca 2006 r. (M. P. Nr 24, poz. 265) z art. 2, art. 7, art. 95 ust. 2, art. 111 ust. 1, art. 175 ust. 1, art. 203 ust. 1 i art. 227 Konstytucji,

 

o r z e k a: (...)

 

Niezależność banku centralnego jest konsekwencją założenia racjonalności ograniczenia ingerencji polityków w działalność tego organu. Postulat ten ma uzasadnienie historyczne, prawnoporównawcze i wynikające z praktycznego doświadczenia wzajemnych relacji władzy politycznej i banku centralnego. Już uprzednio – w wydanym w pełnym składzie wyroku z 28 czerwca 2000 r. (sygn. K. 25/99, OTK ZU nr 5/2000, poz. 141) – Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że „Specyficzna pozycja ustrojowa NBP jako centralnego banku państwa polega z jednej strony na niezależności wobec organów państwowych, z drugiej zaś na«apolityczności» tego banku”. NBP działa w obszarze finansów publicznych, ale jego kompetencje zostały oddzielone od kompetencji rządu.

Cytowany pogląd znalazł kontynuację i rozwinięcie w sprawie K 26/03, w której Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że jakkolwiek Konstytucja nie formułuje wprost zasady niezależności centralnego banku państwa, to jednak realizowanie przez NBP powierzonych mu konstytucyjnie zadań w dużym stopniu wymaga jego niezależności. W publikacjach z zakresu prawa administracyjnego, konstytucyjnego oraz ekonomii niezależność banku centralnego poddawana jest różnym klasyfikacjom (por.Status banku centralnego: Doświadczenia i perspektywy. Materiały z konferencji zorganizowanej 29 XI 1994 r. przez Komisję Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów oraz Biuro Studiów i Ekspertyz, tom 7 serii „Konferencje i Seminaria”, Warszawa 1995; oraz R. Huterski,Niezależność banku centralnego, Toruń 2000). Niezależność ta bywa rozpatrywana w różnych aspektach. Niezależność finansowa polega na wykluczeniu możliwości wywierania finansowego nacisku na decyzje banku centralnego bądź wyeliminowaniu możliwości finansowania wydatków rządu (deficytu budżetowego) bezpośrednio lub pośrednio z kredytów banku centralnego. Niezależność funkcjonalna jest pojęciem szerszym, gdyż obejmuje również samodzielność w wypełnianiu innych funkcji statutowych banku centralnego. Niezależność instytucjonalna dotyczy przede wszystkim pozycji banku centralnego w systemie organów państwa oraz sposobu powoływania i odwoływania władz banku. Przepisy Konstytucji odnoszące się do Narodowego Banku Polskiego wskazują że ustrojodawca uwzględnił wszystkie trzy wymienione wyżej aspekty niezależności banku centralnego (zob. wyrok z 24 listopada 2003 r., OTK ZU nr 9/A/2003, poz. 95). Zdaniem Trybunału niezależność NBP jest zatemimplicite gwarantowana przez art. 227 Konstytucji.

Z niezależnością NBP jako banku centralnego wiążą się inne jego kompetencjeokreślone ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (Dz. U. z 2005 r. Nr 1, poz. 2 ze zm.; dalej: ustawa o NBP). Ustawowa podstawa prawna przyznania bankowi centralnemu i jego organom dodatkowych kompetencji nie uchyla znaczenia niezawisłości NBP także w innych sprawach, niż konstytucyjnie wyznaczone. Przeciwnie – uzasadnione jest założenie, że ustawodawca także ze względu na cechę niezależności powierzył te kompetencje właśnie NBP, a nie innym organom państwa, np. ministrowi do spraw finansów publicznych lub – co jest także dopuszczalne – jakiemuś intencjonalnie w tym celu utworzonemu specjalnemu organowi państwowemu.

Określenie kompetencji NBP, jego pozycji oraz zasad współdziałania z właściwymi organami państwa w Konstytucji i ustawie o NBP, jak również pozycji Prezesa NBP (por. zwłaszcza przesłanki odwołania z funkcji), wskazuje na przyjętą przez ustrojodawcę i w konsekwencji – ustawodawcę konstrukcję gwarantującą niezależność NBP niezbędną dla prawidłowej realizacji jego zadań. Charakterystyczna dla tego modelu konstytucyjnego i ustawowego statusu NBP jest norma wyrażona w art. 3 ust. 1 ustawy o NBP, który stanowi, że „Podstawowym celem działalności NBP jest utrzymanie stabilnego poziomu cen, przy jednoczesnym wspieraniu polityki gospodarczej Rządu, o ile nie ogranicza to podstawowego celu NBP”.

Zasady niezależności banku centralnego i minimalny poziom jej gwarancji określone zostały także w aktach prawnych Wspólnoty Europejskiej, które obecnie stanowią element krajowego porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej (por. zwłaszcza art. 108 i art. 109 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (tekst skonsolidowany Dz. Urz. WE C 325 z 24.12.2002, s. 1-181) oraz art. 7 Protokołu w sprawie Statutu Europejskiego Systemu Banków Centralnych i Europejskiego Banku Centralnego). Zasady te wiążą wszystkie organy państwa polskiego, w tym izby ustawodawcze, nakładając zarówno obowiązek stanowienia prawa służącego ich realizacji, jak i obowiązek przeciwdziałania próbom ich podważania (w drodze ustawowej czy jakiejkolwiek innej formie działania organów władzy publicznej).

KOMENTARZE

  • POlacy to wybrali!!
    Taka opcje wybrali POlacy w ostatnich wyborach, wiec beda musieli poniesc
    ewentualne konsekwencje.
  • @Łażący Łazarz
    Najlepiej byłoby wysłać miejscowy "establishment" z Komorowskim, Tuskiem, Rostowskim, Belką itd. na czele karnie do Islandii. Tutaj czują się swobodnie. Marsze i komentarze nie robią na nich wrażenia. A Trybunał Obwatelski? Kto go powoła?
  • @Analityk
    Bo wiekszosc POlakow to smierdzace gowno i dlatego tacy bydlacy przesiaknieci komunizmem niedawno jeszcze udajacy antykomunistow, moga postepowac dokladnie tak samo jak komunisci!!
  • @Łażący Łazarz
    Nie obrazam Polakow, a jedynie pisze o POlakach tak, jak na to zasluguja!!
    I nie jest to moje widzimisie, ale doswiadczam tego codziennie i to nie tylko w swoim otoczeniu, ale takze w mojej rodzinie czy mediach!! Samemu Donaldowi powiedzialem publiczne juz w 2002 roku co o nim mysle. Mam szacunek do wielu Polakow, ale niestety jest to mala garstka.
  • @jaDOCENT
    Bardzo ostro powiedziane. Czasami tak trzeba powiedzieć, aby prowokacyjnie pobudzić do myślenia i działania, ale na dłuższą metę nie jest to sposób na wyjście ze ślepego zaułka. Trzeba przyciągać i jednoczyć kogo się da, aby pokonywać powoli otaczające nas zło. "Marsz ku wolności", który zapowiedziałem w innym poście na NE, nie będzie łatwy. Trzeba będzie podjąć szereg różnych inicjatyw pozornie ze sobą nie związanych, ale koniecznych i potrzebnych, aby składając się w logiczną całość, dały zamierzony efekt. Posatnowiłem napisać taki scenariusz. Będę te elementy publikował równiez na Nowym Ekranie.
  • Dodam
    Jestem tu, bo mam szacunek dla tej inicjatywy i osob to tworzacych, pomimo iz nie ze wszystkimi sie zgadzam. I to jest bogactwo NE.
    Pozdrawiam.
  • @Analityk
    Dziękuję za rozwagę. Polacy są dzisiaj podzieleni jak nigdy wcześniej, cóż to stara strategia ciemiężców wobec ciemiężonych. Mądrością Polaków musi być działanie na rzecz łączenia sił, wszystkich Polaków kogo tylko się da. Nie jest to pojęcie rozległe i bezwarunkowe. Trzeba stworzyć warunki by nawet ci, którzy kiedyś zbłądzili mieli dzisiaj szansę dołaczyć i odkupić swoje winy. Im większa jedność wokół obrony spraw polskich tym szanse zwycięstwa większe i bliższe. Pozdrowienia.
  • Kilka uwag
    Tusk to sobie może szabelką pomachać, jak mu ją łaskawie "hrabia" Komorowski pożyczy.

    Nie liczy się to, co "ryży" oplata, ale to, jaką decyzję podejmie NBP.

    Oczywiście zgodnie z konstytucją, rząd nie może niczego nakazać NBP-owi (i bardzo dobrze), ale ....

    Jeśli dojdzie do udzielenia takiej pożyczki, to w praktyce niemożliwym będzie wykazanie, że NBP działał niezgodnie z zapisem w Konstytucji. Wystarczy drobna prawnicza egzegeza.

    Na marginesie.

    Nie jestem aż tak obeznany z historią MFW i może dlatego nie przypominam sobie, by kiedykolwiek zaciągał pożyczki. Jeśli ktoś ma linki, proszę o podanie.

    Z drugiej strony nie wyobrażam sobie, by prezes NBP, minister finansów, prezydent i premier (by wymienić tylko ich) nie konsultowali się w istotnych dla Państwa sprawach.
  • @Lazarz nie siej gierkowskiej propagamndy z niczrego nie wychodzimy!!
    Dalej pograzamy sie w coraz gorszym szambie z ktorego nie widac wyjscia
    Profesor twu twu Bartoszewski mial racje mowiac ze Polacy to bydloa tak sie na niego obrazali dodam ze to w dodatku w wikeszosc rzezne bydlo ktore samo idzie na rzez kierowane przez bande pastuchow Oczywiscie nie wszyscy ale ta przeszlo 60% banda bydla jest niestety Polakami jak bys nie zwal, ktorym pojecie Bog Honor i Ojczyzna sa obce.
  • @Marek Toczek
    Polacy sa podzieleni niewiedza. Jedyna droga to trabic jak najglosniej - ze zyjemy w matryksie, na niby. Niby mamy TK i SN i niby te sady wydaja jakies orzeczenia i niby mamy Konstytucje, ale to nie ma nic wspolnego z praktyka. Jestesmy krajem "ulomnej demokracji" i bezprawia. Teoria nie ma nic wspolnego z praktyka, a Konstytucja i ustawy sa mniej warte niz papier na ktorym sa spisane. Zeby panstwo prawa dzialalo musza zaistniec conajmniej takie warunki:
    A) obywatele musza miec jako taka "swiadomosc prawa" i swiadomosc obywatelska
    B) Decydenci kazdego stopnia wladzy musza byc odpowiedzialni przed suwerenem
    C) Litera prawa powinna byc bezwzglednie przestrzegana, bez wyjatkow, gradacji, spekulacji, pragmatyzmu i jakiegokolwiek innego ALE,

    Zaden z tych warunkow nie jest spelniony w Polsce.
    W krajach gdzie spelniony jest warunek A obywatele protestuja MASOWO przeciwko lamaniu prawa, lacznie z wyjsciem na ulice.
    "Bezprawie na kimkolwiek jest bezprawiem na wszystkich" M.L.KING

    Tyle mamy wolnosci, gwarancji i praw ile sobie wywalczymy i tyle bezprawia i zamordyzmu na ile pozwolimy.®

    Jako spoleczenstwo, Narod czy Suweren pozwalamy na WSZYSTKO.
    I dlatego jest jak jest.
  • @jaDOCENT
    Zgadzam się z Tobą i podpisuję tym reNcami. 7 na 10 Polaków wybrało to co jest, bo tak im jest wygodnie i nic tego nie zmieni. Musi się im dużo wody nalać w spasłe dupy żeby w końcu zrozumieli, że są dymani. Ponad połowa Polaków uważa, że stan wojenny był wybawieniem. To jest po prostu plucie na tych, którzy za naszą Wolność oddali swoje życie.
  • @Marek Toczek
    Dziękuję i pozdrawiam.
  • @Marek Toczek
    Różnica poglądów, jest to obszar do zagospodarowania poprzez konwersację, a nie poprzez, butę, chamstwo, łamanie prawa, manipulacje itd. A jeżeli większość POlaków gloryfikuje taką POstawę, to należy coś takiego nazywać po imieniu, gdyż w przeciwnym razie dajemy niejako na to przyzwolenie. To po co NE?
  • @Łażący Łazarz
    "Taniec z gwiazdami", to na pewno nie jest "Zielony balonik". Jakie elity taka rozrywka
  • Oj,elyty,znowu nic nie rozumiecie.
    Tusk wie,że w Polsce może wyczyniać wszystko co mu nakaże Angela,ponieważ oprócz wsparcia wiadomych sił tu na miejscu, ma poparcie kanclerzowej.I kto podskoczy,sądy?Jakie sądy.Opozycja?Jaka opozycja,to mentorzy własnego materializmu.Policja,wojsko?Właśnie dostali kilka srebrników.Jedynie Naród może wyciąć tego raka PO-PSL,ale ktoś musi wziąć za to odpowiedzialność,ktoś musi sypnąć kasą,ktoś musi mieć charyzmę,widzicie takiego ktosia,bo ja nie.Módlcie się o polskiego Czarneckiego,Piłsudskiego,albo kogoś na miarę Putina,bo jutro możecie jako elyty już nie mówić po polsku do polaków."Naród wspaniały,jeno elyty chu...e".
  • @Łażący Łazarz
    gdyby nie te feralne 3\4 głosów dla 'koalicji' , już by odbyło się głosowanie w sejmie nad zmianą zapisu o NBP.
  • @Bibrus
    Chłopie, nie strasz Putinem. To przez niego często "budzę się z krzykiem w środku nocy".
  • @Łażący Łazarz
    http://sosenkowski.nowyekran.pl/post/43898,x-malkowski-intronizacja-i-iii-rp

    Spójrz albo posłuchaj co mówi Ksiądz Małkowski o PO, o sytuacji i co radzi przynajmniej katolikom. Poniekąd podejmuję podobne stanowisko poprzez nawoływanie do kreacji nowego ruchu katolickiego. Na blogu współtwórcy ZCHN to nawet brzmi ciekawiej.
  • @jaDOCENT
    Putin doskonale wpisuje się w ten z góry określony system władzy w całej Europie. Namaściła go Bruksela. I nie wiem jak sklasyfikować putinadę. Może po ilości pobitych, którzy demonstrują swoją niechęć do zamordyzmu. Bili ludzi na Placu Czerwonym? No bili. A u nas kto kopał na ulicy Poznańskiej? Miś Kolarbol? To są buro-czerwone suki po jednych pieniądzach, zblatowani strachem przed utratą władzy
  • @gallux
    "Czarneckiego,Piłsudskiego,albo kogoś na miarę Putina," "Putin doskonale wpisuje się w ten z góry określony system władzy w całej Europie."
    -- czyli Czarniecki i Piłsudski również?
  • System polityczny będzie skuteczny jedynie wtedy,
    gdy nie będzie się opierał na wierze w niego, a tylko na skutecznych rozwiązaniach (więc jeśli ktoś w wywodach zawiera komunikaty w rodzaju: „Wierzę w demokrację, w ludzi... Dzięki wierze w Boga”, to można sobie darować dalszy ciąg...).
    ---------------------------

    Osoby konstruktywne dostosowują się do sytuacji, przynajmniej na tyle, na ile jest to możliwe, pozytywnie, a osobniki destrukcyjne przystosowują się do sytuacji negatywnie.

    Nie ma, poza destrukcyjną dyktaturą, równie nieefektywnego systemu jak system, w którym to masy mają wpływ na podejmowane decyzje, czego dowodem jest lawinowo rosnąca ilość i skala problemów...
    Demokracja nie ma na celu rozwiązywanie problemów, w tym im zapobieganie, a wręcz przeciwnie: ma na celu prosperowanie dzięki problemom, przez tego beneficjentów: bankierów, finansistów, fabrykantów, polityków, właścicieli i pracowników mediów...! Stąd odpowiednio się przygotowuje i wykorzystuje „głos ludu”...
    Ustrój racjonalny w samej swej, w tym KONSTRUKCYJNEJ, istocie wręcz przeciwnie – ma na celu: rozwiązywanie, w tym zapobieganie problemom! Jego kwintesencją jest osiągnięcie jak największej wiedzy, zrozumienia, świadomości wśród ludzi! Stąd budzi taki sprzeciw tzw., prosperujących..., elit.

    Znaczna część ludzi myśli, i odpowiednio do tego postępuje, tak: „A co mnie to obchodzi, co będzie po mojej śmierci, za sto lat! A co mnie obchodzą inni! A dobrze mu/, im tak! A ja wszystko wszystkich/innych pier.../ch... na to kładę/mam to, ich w d…! Koło d... mi to lata! A niech wszyscy zdechną, g… mnie to obchodzi!”… Widzą też zagrożenie dla swoich interesów w powodzeniu innych. Uważają, że po rozwiązaniu problemów, nie będą już mogli „na ich rozwiązywaniu” prosperować... I tacy osobnicy są wyborcami, zajmują się tzw. rządzeniem...

    Demokracja to rządy głupców; jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami (Arystoteles, ur. 384 p.n.e., zm. 324 p.n.e.)...


    Osobniki, które nie myślą, a w efekcie nie rozumieją nawet elementarnych spraw, nie przejmują nikim ani niczym, nie mogą mieć prawa do decydowania!
    Demokracja to wolność...* od rozsądku; nie służy wyborcom, tylko wybrańcom (i ich poplecznikom)
    Jest to system wykorzystujący brak rozumowego postrzegania, oceny rzeczywistości, bierność, trwactwo, instynkt stadny, lojalność, usłużność wobec interesu rządzących, w których rękach są pożądane profity w zamian za współpracę, lojalność, a nie społecznego, aktywność polegającą na wspieraniu, wykorzystywaniu zastanej, jedynie słusznej..., sytuacji...
    To prawo... do głosowania, a nawet, gdy spełni się destrukcyjne, aspołeczne, wynaturzające warunki, w tym wejdzie w tzw. układy, do wzięcia udziału w zagarnianiu stanowisk, by czerpać z nich profity i szkodzić; to prawo do rabowania, skażania, trucia, degenerowania; do realizowania utopi, destrukcji, a w efekcie autodestrukcji, zagłady, co prowadzi też do samozagłady... JAK WIDAĆ!

    Co do przyczyn trwactwa, trzeba też dodać brak pozytywnej alternatywy – wszystkie dotychczasowe rozwiązania zawiodły (problemy są udziałem wszystkich państw). A racjonalizmu jeszcze nikt nigdy nie stosował, więc rodzi to do niego uprzedzenia (a może byłoby jeszcze gorzej?!), w tym z powodu, że wyklucza on wpływ na rządzenie tzw. mas (a to z kolei wzbudza strach. A właśnie to jest ATUT tego rozwiązania (...)).


    DLACZEGO TAK TRUDNO DZIAŁAĆ RACJONALNIE NA DUŻĄ SKALĘ?
    Dlatego, że ludzie kierują się instynktem stadnym - idą za innymi, popularnym, charyzmatycznym przywódcą (np. Hitler, Stalin, Wojtyła)(idea ma drugorzędne znaczenie)(a takiego konstruktywnego i jednocześnie powszechnie znanego człowieka, za którym mogliby pójść, nie znają, gdyż tacy są zamilczani, bo... uderzają w egoistyczne, krótkowzroczne interesy koncernów (np. naftowych, pojazdowych, zbrojeniowych), producentów (np. trucizny nikotynowej, alkoholu, szkodliwej żywności, szkodliwych farmaceutyków, tzw. reklam), kast (np. polityków, kleru, rolników, górników), finansistów (m.in. żyjących z spekulacji, dzięki zadłużaniu z odsetek) i z nimi kooperujących, w tym pracowników); myślą emocjonalnie, egoistycznie, krótkowzrocznie, bo edukacja w szkole, przykłady z otoczenia nie obejmują, nie zawierają, bardziej wyrafinowanych, całościowo przemyślanych, etycznych, racjonalnych treści, więc ich nie rozumieją, się ich boją.
    Ewentualna Partia Racjonalnego Rozwoju też nie miałaby racji bytu z powyższych powodów.

    /* A od czegóż to my jesteśmy wolni, np. od: świadomych, nieświadomych, zidentyfikowanych, niezidentyfikowanych psychopatów, debili; kanalii; cwaniaków, kombinatorów, w tym wśród rządzących; wpajania, realizacji utopii i tego skutków, w tym braku selekcji/selekcji negatywnej; degeneracji, przeludnienia, długów, biedy, nędzy, chorób, plag, rabunku surowców, skażania, zatruwania; zagłady przyrody, perspektywy samozagłady...


    W.Cejrowski o demokracji parlamentarnej
    http://www.youtube.com/watch?v=3zGa7vzVcIU&feature=related


    www.o2.pl / www.sfora.pl | 1 źródło Piątek [22.01.2010, 10:22]
    WOLNOŚĆ WYBORU TO TRAGEDIA
    Tak twierdzą amerykańscy naukowcy.
    Począwszy od wyboru jedzenia, poprzez kanał telewizyjny, szkołę do której wyślemy nasze dziecko, rodzaj zawodu - nigdy nie mieliśmy aż tylu możliwości podejmowania decyzji. Niestety, ta wolność wyboru wiąże się z poczuciem dezorientacji i strachu - informuje "The Daily Telegraph".
    Ludzie czują sparaliżowani, gdy mają zbyt dużo wolności, drżą z niepewności, czy podjęli właściwą decyzję. Obawiają się także, co inni powiedzą o ich decyzji. Gdy już dokonają wyboru często martwią się, że jednak był on zły. To czyni ich nieszczęśliwymi - wynika z badań przeprowadzonych przez profesor Hazel Rose Markus z wydziały Psychologii Uniwersytetu Stanforda.
    Nie możemy zakładać, że wolność wyboru, tak jak jest ona rozumiana przez wykształconych, zamożnych ludzi z Zachodu, jest powszechnym dążeniem, że wszędzie i zawsze będzie wspierać wolność i dobrobyt - twierdzi profesor.
    Jej zdaniem wolny wybór, nawet w sytuacjach gdy sprzyja wolności, wzmocnieniu pozycji i niezależności, nie jest dobrem idealnym. Zbyt duża wolność wyboru może bowiem również sprzyjać egoizmowi i brakowi empatii, ponieważ ludzie koncentrują się na własnych preferencjach kosztem tego, co jest dobre dla społeczeństwa jako całości. | WB


    Trzeba odsunąć od władzy psychopatów, debili; kanalie!
    Tak jak nie mse w kurniku jest dla lisa, zarażonych ptasią grypą kur, tak i dla opisanych powyżej osobników m.in. w Sejmie!


    Jak ustalić, który ustrój jest najodpowiedniejszy? – PO EFEKTACH!


    DLA ZROZUMIENIA, AKCEPTACJI, POPARCIA KONIECZNYCH DZIAŁAŃ, TRZEBA USYSTEMATYZOWAĆ, USTALIĆ, CO JEST DOBREM, A CO ZŁEM. Bo według mnie dobrem są działania przynoszące, w końcowym efekcie, dalszej perspektywie korzyści, a złem działania przynoszące w końcowym efekcie, dalszej perspektywnie niekorzyści.
    Jeśli założymy, że dobrem są korzyści dla naszego gatunku, to pytanie brzmi: Czy wyczerpywanie surowców mineralnych i innych zasobów, skażanie środowiska, zagłada przyrody, trucie ludzi, degeneracja, a więc i rozmnażanie się osobników o niskim, niekorzystnym potencjale, przeludnienie; realizowanie utopii jest dobre... Chyba wszyscy się zgodzą, że NIE!!! Więc pierwszym etapem, by zakończyć destrukcję, jest ustanowienie racjonalnych, w mse emocjonalnych, utopijnych, systemów wartości.
    By to ułatwić dam kilka przykładów:
    Jeśli podtrzymujemy wegetację, dogorywanie, zajmujemy się chemicznym tzw. leczeniem ludzi nieużytecznych, szkodliwych, to bezsensownie skażamy środowisko, trujemy przyrodę, ludzi, przyczyniamy do chorób, zabijamy, ograbiamy zdrowych, młodych, pożytecznych ludzi z pieniędzy, zasobów, ograbiamy z nich przyszłe pokolenia – I TO JEST BARBARZYŃSKIE, BEZMYŚLNE, ABSURDALNE, UTOPIJNE, BARDZO ZŁE!!! I tak należy to nazywać!
    Jeżeli pozwalamy na płodzenie, rodzenie: psychopatów, debili; kanalii, degeneratów; pasożytów; niedorozwoi (fanatyków, utopistów, zboczeńców, przestępców), chorych; rencistów itp., będziemy pozwalać na przerost populacji, to nie tylko nie rozwiążemy żadnego problemu, ale wręcz przeciwnie, ich skala, pod każdym względem, będzie rosła. A więc jest to katastrofalnym absurdem!; postępowaniem bardzo szkodliwym, złym!!! I tak należy je nazywać.
    Z kolei selekcja pozytywna, tak by populacja składała się z ludzi normalnych, zdrowych, inteligentnych, o wysokim potencjale, walorach, regulacja wielkości populacji, tak by zachować z otoczeniem równowagę, zachować zasoby dla przyszłych pokoleń, jest RATUNKIEM, DZIAŁANIEM, DOBROCZYNNYM, ZBAWIENNYM. I tak należy je nazywać. A nie odwrotnie!

    Obecnie ludzkość zezwala m.in. na przeznaczanie, wypracowanych przez nie, miliardów pieniędzy na zagładę przyrody, samozagładę, poprzez realizacje utopii, w tym konsumpcyjnej.
    Obecnie będącym u władzy psychopatom, debilom; kanaliom, tak jak i znacznej części pozostałych, nie zależy na losie przyrody, nie obchodzi los przyszłych pokoleń (czy sami chcielibyście żyć w warunkach jakie zgotowaliście przyszłym pokoleniom: bez ropy, węgla, gazu, rzek (z powodu stopnienia lodowców), lasów, zwierząt, wokół pustynie, składowiska śmieci, wszystko, powietrze, ziemia, woda, skażone, wszyscy zatruci, zdegenerowani, chorzy, itp... I działania do tego prowadzące są dowodem wrażliwości, dobre...). Nie mają też odpowiedniej wyobraźni, świadomości, by zdać sobie sprawę z własnego losu, w tym jak moglibyśmy żyć w normalnych warunkach.

    No to mamy za sobą pierwszy etap, i, co ważne, zgadzamy się. Drugi etap to zrozumienie, zaakceptowanie, poparcie koniecznych przeciwdziałań dla obecnej destrukcji, dla konstruktywnych zmian, by zamiast coraz gorzej, było coraz lepiej:
    Powszechnie zmilczana alternatywa: www.racjonalnyrzad.pl


    "WPROST" nr 11/2009: Ustawa o partiach właściwie uniemożliwia pojawienie się ugrupowania znikąd – po prostu nie będzie ono miało pieniędzy na wybory, na zaistnienie w mediach. Tylko charyzmatyczny lider mógłby to obejść, promując się w inny sposób.
    Autor: Robert Mazurek

    "WPROST" nr 12/2009 (1367)
    GDYBYM MIAŁ WŁADZĘ
    Z dzisiejszym kryzysem gospodarczym szybciej i lepiej poradziłby sobie sprawny władca absolutny niż rozchwiane, wiecznie dyskutujące demokracje. Z jednej strony, bez radykalnych zmian nie uda się trwale przezwyciężyć kryzysu i uniknąć tak wielkich zagrożeń w przyszłości. Z drugiej strony, ten kryzys jest jak dojście do ściany – ułatwia podjęcie decyzji, na które by się nie odważono w spokojniejszych czasach. (...)
    Krzysztof Rybiński

    [Konstruktywna dyktatura ma tą zaletę, iż nie kieruje się populizmem, głosem większości, kast; nie realizuje utopii (pseudo, czyli urojonego, wmawianego, dobra, nie doprowadza do zadłużeń, degeneracji, degradacji, zagłady; nie stwarza, tylko rozwiązuje problemy, zapobiega ich powstawaniu).
    Tylko wielkiego formatu media, w tym redakcje pism, mogłyby odmienić rzeczywistość (gdyby to rozumiały, chciały)... - red.]

    -----------------------------------------------------------------

    PRAWO NADRZĘDNE – jest to prawo ponad wszystkie inne, które w razie potrzeby podporządkowuje się, w dalszym etapie, temu PIERWSZEMU!; jest to kierowanie się Najwyższe Dobrem; działanie dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne, dalekowzroczne, mające na celu RZECZYWISTE dobro WARTOŚCIOWYCH, a więc z punku widzenia NORMALNEGO społeczeństwa, biorąc pod uwagę stan środowiska, zasobów, możliwości ekosystemów, ISTNIEŃ, w tym naszych potomków; a więc jest to dbanie o jak najwyższą jakość m.in. naszego gatunku, o środowisko, o zasoby, o przyrodę.

    GŁOS NADRZĘDNY – jest to głos osoby wybitnej, a więc dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznej, dalekowzrocznej, podejmującej decyzje po całościowej analizie, takim wnioskowaniu. Taki głos można podważyć wyłącznie merytorycznie (wówczas taka osoba traci status osoby wybitnej)!


    Ja zajmuję się opisywaniem rzeczywistości, większość innych przedstawia o niej, wpojone, naśladowane, aprobowane, aktualne/jedynie słuszne, wyobrażenie, jej interpretację (osoby nie myślące, a więc nierozumiejące, nie wnioskujące, nie posługują się rozumem, a więc nie opierają się w ocenach na analizie, czyli logicznym wnioskowaniu, faktach, rzeczywistości, tylko na wizerunku, deklaracjach, obiegowych, ocenach, kierują emocjami, głosem większości, naśladownictwem (instynktem stadnym))...

    RACJONALIZM – jest to logiczne, rozumowe analizowanie danych (przyjmowanie do wiadomości i wykorzystywanie wyników badań, doświadczeń), dedukowanie, wyciąganie wniosków, rozsądne, przemyślane postępowanie; to chłodna, na ludzką miarę, logika (często inspirowana intuicją – wyćwiczonego w wyciąganiu trafnych wniosków umysłu)(a więc wolna od absurdalnych dogmatów, uprzedzeń, stadnych presji); dogłębna, dalekowzroczna (stąd dla pozostałych niezrozumiała, niepojęta...) etyka mająca na celu w maksymalnie szerokim aspekcie, a więc obejmującym całą przestrzeń i w dalekiej perspektywie czasowej, dobro wszelkich istnień (z zachowaniem rozsądku).
    Jest to więc też zdolność do wyprowadzania w sposób obiektywny, niezależny, czyli rzeczywistej (ponad emocjonalnej, kulturowej itp.), hierarchii ważności, wartości, i konsekwentne do tego postępowanie.

    Czy politycy są od występowania w mediach, gadania, robienia dobrego wrażenie, czy od konstruktywnego działania, osiągania pozytywnych efektów, co powinno mówić samo za się?
    OCENIAJCIE WEDŁUG EFEKTÓW, a nie na podstawie zajmowanego stanowiska, jak ktoś często występuje w mediach, jest cytowany (czyli za sprawą czego ktoś jest popularny – osiągniętych, rzeczywiście, czyli po całościowej ocenie, pozytywnych efektach, czy tylko dzięki aktorskim występom, -mediom*)(poznasz psychopatę, debila; kanalię po efektach działań jego)!
    *Czy np. projekty ustaw przygotowuje się, a same ustawy uchwala w studiu telewizyjnym, radiowym... Czy dyskusje przed widzami, słuchaczami, z samego założenia, mogą być szczere... Czy politycy nie mają gdzie dyskutować, pracować... Czy zajmując się występami, angażując w to, programując na to, umysł, poświęcając na to czas, inwencję, energię, tzw. polityk staje się kompetentniejszy (a przecież nim więcej występuje, to masom się zdaje, że tym bardziej jest kompetentny, a nie odwrotnie)...

    Jedna z pułapek myślowych w systemie utopijnym, czyli gdzie wszystko jest na odwrót: jeśli ktoś jest na ważnym stanowisku, albo/i występuje w mediach, ma dużo pieniędzy, tzn. że jest autorytetem, a więc wie, potrafi więcej, ma rację... A, analogicznie, jeśli ktoś nie jest na ważnym stanowisku, albo nie występuje w mediach, ma mało pieniędzy, tzn., że nie jest autorytetem, a więc nie wie, nie potrafi więcej, nie ma racji...

    Czym się różni myślenie racjonalne od emocjonalnego (stadnego) na jednym przykładzie:
    Racjonalne: nie obchodzi mnie jaką ktoś zajmuje pozycję, co inni o nim sądzą, co deklaruje, na co się powołuje, tylko co robi, do czego się przyczynia, co osiąga.
    Emocjonalne (stadne): nie obchodzi mnie (nie zastanawiam się) co ktoś robi, do czego się przyczynia, tylko jaką ma pozycję w hierarchii, co inni o nim sądzą, co deklaruje, na co się powołuje.
    Jakie są konsekwencje myślenia, postępowania, emocjonalnego (stadnego). Otóż wykorzystujący to zjawisko, co też właśnie umożliwia wykorzystywanie, najpierw przygotowują odpowiednią, emocjonalną, argumentację swoich poczynań, tak by się podobała, a następnie robią co chcą (i to jest m.in. demokracja)...
    PS1
    Jeżeli np. wyczerpywanie surowców, ograbianie z nich przyszłych pokoleń, zatruwanie przyrody, skażanie środowiska, trucie ludzi, degenerowanie naszego gatunku, przyczynianie się do chorób, m.in. ogromnych wydatków na tzw... lecznictwo, śmierci, zagłada życia na Ziemi, zadłużanie, niewyobrażalne bogacenie się bezwzględnie egoistycznych, krótkowzrocznych jednostek kosztem niemal wszystkich, wszystkiego, w tym przyszłości, przyczynianie do nędzy, śmierci z głodu, ogłupianie, manipulowanie, wykorzystywanie ciemnych mas, destrukcyjne dyktatury (...) itp. – nazywa się, odpowiednio: demokracją, czyli współrządzeniem wszystkich obywateli (formalnie przez swych przedstawicieli), wolnością gospodarczą, konkurencją, rozwojem cywilizacyjnym, zapobieganiem nędzy, poszanowaniem życia, elementarnym prawem do posiadania własnego potomstwa, troską, walką z, niezależnym, niezawinionym od rządzących, kryzysem, tworzeniem msc pracy, itp., to wszystko w porządku...
    Jeżeli racjonalne - rozsądne, całościowo przemyślane, dalekowzroczne, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etyczne - propozycje nazywa się: selekcją, eutanazją, redukcją przeludnienia, ekonomią racjonalną, konstruktywną (m.in. wbrew egoistycznym i krótkowzrocznym interesom kast; RZECZYWISTĄ próbę ratowania istnień na Ziemi) dyktaturą (obecna - WSZECHSTRONNIE DESTRUKCYJNA - bankiersko-biznesowo-partyjno-medialna dyktatura, zwana demokracją jest - jak widać - dobra...) – to już źle...
    -----------------------------------

    www.racjonalnyrzad.pl
  • @jaDOCENT
    Pan Komendant Piłsudski żył i działał na początku XX wieku. Stefan Czarniecki to XVII wiek. Tego się nie da połączyć. To dwa odmienne Światy.
    Ciekawostka. Moja siora mieszka przy ulicy Czarnieckiego, często kupuje w Necie, a przesyłki przychodzą na Czarneckiego. Jak to się nazywa? Świadomość POdprogowa? Atawizm?
  • @Łażący Łazarz
    A widzę. W Kabarecie Moralnego Niepokoju. Zastanawiam się tylko dlaczego pozwolili im nadawać. Symetria?
  • @gallux
    Ja się odniosłem jedynie do tego, co przytaczam w cytatach.(??????)
  • A MOŻE BY TAK...
    Kiedy nie będziemy już nic w stanie zrobić i jeśli będzie miało dość do omawianego transferu pieniędzy najzwyczajniej w świecie niech Ci którzy nie godzą się na tego typu akcje ZAGROŻĄ PUBLICZNIE WYPŁATĄ WSZELKICH SWOICH OSZCZĘDNOŚCI Z BANKÓW!!!
  • @Łażący Łazarz
    nagłośnić.. :) to chyba nic trudnego o ile jest fundusz
  • @Łażący Łazarz
    "Stąd należyt ukonstytuować Trybunał Obywatelski,"

    - Czy trzeba będzie zmienić konstytucję?
    - Czy członkowie TO będą lustrowani przez blogerów?
    - Czy "ew." oskarżeni będą mieli prawo do obrony?

    Gorąco pozdrawiam.
  • @Łażący Łazarz
    Trochę mi mi skóra ścierpła :) w każdym razie gdyby Coś to macie moje "błogosławieństwo".
  • Dlaczego wymieniłem też Putina?
    Ano dlatego,że pomimo 90% wad jakie posiada ten gość,pozostałe 10% wystarczyłoby dla zbudowania Polski takiej jakiej oczekujemy.Miałem na myśli pewien styl podejścia do rządzenia,który nie pozostawia cienia szansy na granie Narodem, dla jego zguby przez obcych,co Putin ma i co pokazuje.Całą resztę potępiam.
  • @Łażący Łazarz
    Kurde, aż się zaczynam bać do czego polszewia może być zdolna - oni sięgnęli naszego Prezydenta. Ale podobno tylko głupcy nie czują strachu.
    Ja wiem, że są rzeczy gorsze od śmierci - nasza wiara zakłada, że to tylko przejście. Jeśli popełnią błąd i zabiją kogoś z duszą wojownika to będziemy mieli wsparcie demonów.
  • @Jasiek
    Pytanie 1 - nie trzeba zmieniac, trzeba stosowac poki co te, ktora mamy - vide post-link ponizej

    http://kontra.nowyekran.pl/post/44640,nowy-ekran-trybunal-obywatelski-i-sluzby-panstwowe
    ptanie 2 - jezeli blogerzy a szerzej "obywatele" wyraza taka wole, w koncu to jest inicjatywa oddolna i cala idea polega na tym, ze decyduja "blogerzy" "obywatele' czy "Kowalscy", a w ramach tego decydowania rowniez ustalaja kryteria i reguly gry

    pytanie 3 - jak najbardziej, mamy w koncu ustawy, ktore takowe prawa gwarantuja i idea TO to doprowadzenie do przestrzegania prawa w PR, czy nie tak?
    Gdyby TO mial dzialac jak sady i trybunaly, ktore mamy to cala ta idea bylaby g...o warta, czy nie ???

    Tez goraco pozdrawiam
  • No to jeszcze inaczej:
    Nim projekt jest bardziej racjonalny, tym są mniejsze szanse jego realizacji...
    PS
    Nim propozycja będzie bardziej absurdalna, szkodliwa, tym z większą ochotą, uporem będzie realizowana, np.: spalmy całą ropę i węgiel, zużyjmy wszystkie surowce, zróbmy jak najwięcej-/przeróbmy wszystko na śmieci, skaźmy powietrze, ziemie, wodę, wytnijmy jak najwięcej lasów, zabetonujmy i zaasfaltujmy jak największą powierzchnię ziemi, zniszczmy przyrodę, dbajmy, kosztem ludzi zdrowych, wartościowych, przyrody, przyszłych pokoleń, w tym by się rozmnażali, zarażali, o ludzi chorych, upośledzonych, zdegenerowanych, zarażajmy się; zdemoralizujmy, wypaczmy; pogrążmy jak najwięcej ludzi; trujmy się, innych nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, niezdrowym odżywianiem, przekazem z RTV; uzależniajmy się od trucizn; uszkadzajmy geny; obniżajmy potencjał; zdegenerujmy wszystkich ludzi, nasz gatunek, nie wspierajmy ludzi mądrych, prawych, o pozytywnym potencjale, za to wybierajmy, wspierajmy psychopatów, debili; kanalie (pdk), nazywajmy sprawy na odwrót: szkodzenie nazywajmy pomaganiem; czynienie zła – czynieniem dobra (np. upierajmy się, że trując nikotyną innych mamy rację, a broniących się przed tym, smrodem, stresem, o tym myśleniem, uczeniem się takiego traktowania własnego, innych zdrowia, potencjału, życia, nałogiem, wydatkami, problemami, nazywajmy ludźmi nienormalnymi, złymi, i uważajmy ich za winnych. Uzależnienie, bezpośrednio, pośrednio uczenie tego, wciąganie w to następnych (przecież tak zostali nauczeni uczący, wciągający w to następnych...), od trucizn, nikotyny, narkotyków, alkoholu, szkodliwych artykułów spożywczych, szkodliwie przyrządzonych dań, związane z tym wydatki, choroby, z predyspozycjami do trucia się, uzależnione, chorowite, chore, upośledzone, debilne, psychopatyczne dzieci; społeczeństwo; degenerację; bezmyślność, głupotę, przestępczość, nieszczęścia, bestialstwo, cierpienia, tragedie, potworności, wydatki, długi, biedę, problemy, straty, nazywajmy wolnością (prawem do decydowania o sobie); destrukcyjną dyktaturę pdk »Dzięki nielegalnemu przeznaczaniu państwowych pieniędzy na kampanie wyborcze. Mimo nierealizowania zobowiązań wyborczych. Dzięki opanowanym mediom, współpracującym... z nimi właścicielom i pracownikom mediów; ogłupianiu, manipulowaniu, wykorzystywaniu swoich ofiar (widzów/obywateli)/poparciu ludzi niemyślących; nierozumiejących; nieświadomych. Dzięki wykorzystywaniu faktu, że znaczna część ludzi, w sposób nieuświadomiony/uświadomiony, chce tracić, przegrywać, by cierpieć, a część chce, by to spotykało innych, a są i tacy, którzy preferują jedno i drugie. Dzięki przyczynianiu do niszczenia ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, świadomych, za pośrednictwem przekazu z mediów*. Dzięki zmilczaniu ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, wartościowych, wybitnych. Dzięki negatywnej selekcji do pełnienia ważnych stanowisk. Dzięki kooperującym... z nimi fabrykantom, finansistom, bankowcom. Dzięki opłacaniu-przekupywaniu kast-wyborców: urzędników, górników, rolników (i jeszcze przez kilkanaście lat członków katolickiej org. (tzw.) religijnej...)« nazywajmy praworządnym rządem; kierowanie się głosem, w tym jej psychopatycznej, autodestrukcyjnej, destrukcyjnej części, większości, kast, a nie racjonalnymi argumentami, rozsądkiem, nazywajmy postępowaniem normalnym, mądrym, słusznym); realizujmy utopie; realizujmy samozagładę, itp., itd...!
    Tak więc te fakty obnażają, a więc i całkowicie dyskredytują kierowanie się głosem większości, demokrację!
    -----------------------------------------
    www.racjonalnyrzad.pl
  • @
    Świetne zdjęcie.
  • @Łażący Łazarz
    Struktury KK niewątpliwie są duchem (złym) w PO, ale w jakiej mierze, czy jest aż tak źle? Jak duża skala opętania, owładnięcia ich wpływami? Czy na dole w parafiach też jest aż tak źle? Poza tym mówimy o zebraniu katolików-wyborców, oraz katolików-bojkotujących wybory, a nie tworzeniu kolejnej Akcji Katolickiej podległej kuriom, Episkopatowi. Nie będą mieli nic do powiedzenia poza stwierdzeniem zgodności z kanonem katolickim, a zgodność będzie 100%, bardziej niż ZCHN, Prawicy Rzeczypospolitej.

    Wiem że jesteś dosyć sceptyczny co do tego, ale w konstrukcji jakiej to widzę... jako nurt katolicki w RAMACH wielkiego, patriotycznego obozu obywatelskiego... wręcz musisz to zaakceptować, poprzeć. Inaczej będzie to wyraz złej woli, niezrozumiałej złej woli. Nie rób tego, bo będziesz postrzegany nieciekawie przez katolików i już nie będzie chodziło o CIRC itd, ale o wszystkich. Nie chciałeś osobnej kategorii katolickiej, a już widać że to się bardzo szybko przyjmie, daj nam jeszcze 1-2 miesiące i zobaczysz ten dział jako jeden z najbardziej ruchliwych, aktywnych.

    Przy Chrystusie była też garstka uczniów na samym początku. Czy katolicy mają być gorsi od korwinowców i niechciani w opozycji? Na jakim miejscu widzisz taki ruch katolicki, na szarym końcu wszystkich frakcji, składowych już z szyldami znanymi? A kiedy przyjdzie do zbierania podpisów, to przydałoby się 10 tys parafialnych klubów katolickich czy nie? :) Każdy po 100 podpisów i jest ich MILION.
  • @Łażący Łazarz
    Oprócz banków jak napisał ŁŁ , może run na sądy ? To, że łamana jest konstytucja nie znaczy, że nie obowiązuje. A konstytucja RP może być platformą jednoczącą wszystkich. Może by połączyła i katolików i liberałów( prawdziwych) , neokonserwatystów , MW , ONR .
    Promowanie konstytucji RP wszędzie i na każdym kroku . Uświadamianie, że ona jest rzeczą fundamentalną i podstawową i jest kartą praw i obowiązków wszystkich obywateli tego kraju jak katechizm dla wierzących.
    Może np. głośne czytanie konstytucji na ulicach Warszawy i innych polskich miast ?
  • @Łażący Łazarz
    "Run na banki? Doskonały pomysł."
    Nie jest to taki doskonały pomysł, na to banki też mają metodę.
    Obywatele Włoch tylko na własnych kontach mają 500 mld euro oszczędności, a wprowadzono im w bankach ograniczenia co do swobodnego nimi dysponowania. Mogą podjąć w banku na żądanie kwotę do 3 tys.euro, na wypłatę większej sumy muszą czekać do 3 dni.
    Podobne ograniczenia wprowadzono w Grecji.
  • Przyjaciele Putina w eurolandzie tworzą nowy związek państw ...?
    Popatrzcie jak cwanie ograli społeczeństwa;tylko nie referenda!
    Mianują rządy /Włochy,Grecja/obalają wybrane.
    Świetnie rozumie zaistniałą sytuacje w tzw."demokratycznej " UNII, eurodeputowany Nigel Farage! Jego wystąpienia powinny być
    codzienną,obowiązkową "lekturą" dla naszych niby rządzących!
  • @
    A ja sie bardzo ciesze ze tak sie dzieje... jestem po prostu za...

    Jak juz wspomnial jaDOCENT jak spoleczenstwo nie dostanie po dupie to sie nie opamieta. Wiec taki kop w tylek wyjdzie na dobre.

    Podsumowujac wracamy do starego przyslowia "jak sobie poscielisz, tak sie wyspisz".

    a osobiscie to wszystkim oszoloma w tym najbardziej tym z wiejskiej moge powiedziec to co autor tego tekstu ;)

    http://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths
  • @Antoni1
    A kto tych wodzow wybiera ? Mi obecne spoleczenstwo przypomina XiX wiecznego niewolnika, ktory czasem po cichu pokrzyczy ze mu zle. Ewentualnie jakas grupa wyjdzie i domaga sie o swoje pierdoly - bo rzad ma dac i koniec.

    Jednym slowem widac ogolne przyzwolenie na to co sie dzieje, inaczej dawno by te "elyty" zostaly pogonione z kijami.
    Podsumowujac czy to Kaczor, Rudy itd. to jedno i to samo "szambo dno i wodorosty"...

    Dlatego sadze ze jak na wlasnych zoladkach spoleczenstwo tego nie odczuje to nic sie nie zmieni, i im szybciej to sie stanie tym lepiej dla nas.

    Tutaj mozemy sobie pisac i na tym koniec, nic sie i tak nie zmieni...
  • @Paweł Pietkun
    "podobne ograniczenia są już w Polsce"

    Np. Western Union ma limit przesyłu kasy. Placówki padają jak muchy i nie są aktualizowane. Na ich stronie są placówki - trupy, co od 1,5 roku nie są aktywne. Dzwonisz po placówkach i wzbudzasz agresję - ale doszedłem czemu tak jest - są limity przesyłu.

    Przychodzę w środku tygodnia (pocztą pantoflową, bo przecież nie ze strony ustaliłem co nie jest trupem) a ci mi mówią żebym się zgłosił w poniedziałek, bo limit na ten tydzień już wyczerpany. Jak to wytłumaczyć kontrahentowi, który chce kasy na już? Nic to - trzeba szukać kolejnego "nie trupa" ... pocztą pantoflową.
  • @Łażący Łazarz
    Ano i co zrobic :) jak widac mozna sobie pisac. Zapewne bedzie mozna sobie pisac jeszcze kilka lat...

    Odnosnie ograniczen bank/bankomat to limit na karcie mozna sobie ustalic.

    Wybranie wiekszej kwoty z banku jest zalezne od banku i oddzialu, tutaj glowna przyczyna jest to ze wiekszosc oddzialow nie posiada skarbca i pieniadze nie sa w nich trzymane. Dlatego odbior wiekszej kwoty nalezy wczesniej ustalic.
  • A może by tak...
    Widzę, że jak zwykle na ględzeniu się skończy - wszyscy pewnie chcieli by tylko błyszczeć swoimi postami i lać piękne słowa. Panowie może by tak koniec tego mędrkowanego pierdzenia?!!!

    Ja oświadczam publicznie iż jeśli zostanie uzgodniona pomoc dla strefy Euro z naszych pieniędzy to wypłacam wszystkie swoje oszczędności z Banku!!!

    Pozdro!
  • Prawo łamane przez Zawiszę na naszych oczach!!!
    Art. 286. kk
    § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

    Wyprawka więzienna przyszykowana?
  • @jaDOCENT
    Do większości poparcia to jeszcze PO bardzo dużo brakuje. Mają tylko większość wśród uczestniczących w głosowaniu (ok. 35% ). Jest znaczna część Polaków (ok. 50% wyborców), którzy z różnych powodów nie mogą znaleść swoich przedstawicieli i nie uczestniczą w życiu publicznym. Spora część wyborców została w wyniku manipulacji PKW pozbawiona możliwości oddania swego głosu. Pozostali w domach lub wrzucili przekreślone karty. Tak niskie poparcie dla partii politycznych ubiegających się o mandat najwyższego zaufania Polaków ma swoje uzasadnienie. Trudno się dziwić rzeszy wyborców bo patrząc po owocach kolejnych ekip nie ma mowy o satysfakcji. Polacy oczekują na nowe otwarcie, inne spojrzenie na całokształt spraw określających pozycję Polski w Europie i warunki życia obywateli w swym państwie. Nie chodzi tu o przywileje, rozdawnictwo dóbr itp. Istotą jest ucziwość władzy, przestrzeganie dobrego prawa i promocja postępu służącemu twórcom i ogółowi w uczciwych proporcjach. Dzisiaj staczamy się jako państwo i naród do poziomu koloni. Stąd potrzebne są rozmowy tu na NE, bo w innych miejscach jest to niemożliwe. Trzeba przywołać do uczciwego dialogu odważnych Polaków, trzeba szukać i znaleźć nową drogę, aby dać nadzieję milionom Polaków. Wtedy pójdą głosować i wybiorą swych reprezentantów. Pozdrowienia.
  • Na pohybel szmatom !!!
    Na pohybel szmatom !!!
  • Wszyskiego najgorszego szmatom w Nowym Roku !!!
    Wszyskiego najgorszego szmatom w Nowym Roku !!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930